Chcesz przeżyć erotyczną przygodę życia?

Edward z opowiadania Joanny Stogi chciał. Poszedł na spotkanie z Tancerkami Ognia. Tam poznał Elishyię – i jego życie (nie tylko erotyczne) zupełnie się zmieniło. Kim jest Elishya? Przekonaj się!

„Edward stał na krawędzi dachu i spoglądał w ogień poniżej. Budynek obok zapadł się do cna, ale płomienie wciąż strzelały w górę, lizały mu stopy. Dym chłostał twarz, jakby był biczem samego diabła. Wystarczył krok, by Edward dał się temu pochłonąć. Jeden krok. Nie! Ledwie parę centymetrów. Czy tego chciał? Tak! Nie tyle chciał, co wręcz pożądał i pewnie dawno by już skoczył, gdyby nie głos. Czyj? Jego własny. Edward – ten sprzed miesiąca – uczepił się skrawka umysłu i jak natręt powtarzał:
– To szaleństwo!
– To szaleństwo!
– To szaleństwo!”.

Tak rozpoczyna się opowiadanie Joanny Stogi – Elishya – które ukazało się w najnowszym numerze „Białego Kruka”. Co doprowadziło do tego, że zwyczajny – żeby nie powiedzieć „zwykły” – człowiek z poukładanym, trochę nudnym życiem, znalazł się na granicy szaleństwa? Wszystko zaczęło się od ulotki, na którą Edward natknął się przez przypadek. Było to zaproszenie na specjalny pokaz: „Klub Yong In zaprasza! Jedyne w historii spotkanie z Tancerkami Ognia. Żywioł na wyciągnięcie ręki! Żar, jakiego nigdy nie poznałeś! Ta noc odmieni Cię na zawsze!”. Jak się okazuje, nie ma w tym marketingowych gierek – tylko sama prawda. Edward doświadczy czegoś, co wykroczy poza jego dotychczasowe wyobrażenia – o miłości, o seksie, o sobie samym.

Joanna Stoga – fotografka (wyżej możecie obejrzeć jedną z jej prac) i prozaiczka – napisała początek tego opowiadania na kursie Pasja Pisania II. Otrzymawszy pozytywne recenzje, postanowiła je dokończyć. Pracowała nad Elishyą podczas letniego kursu Praca nad Tekstem. Zaintrygowała mnie i innych uczestników kursu już od pierwszej prezentacji tekstu. Historia Edwarda była tak niejednoznaczna, niecodzienna. Trudno było przewidzieć, co się zdarzy. Tekst był też – jak zwykle u Joanny – świetnie dopracowany. Cieszę się, że teraz wszyscy macie okazję poznać tę fascynującą opowieść.

Najnowszy numer „Białego Kruka” możecie bezpłatnie pobrać tutaj.

Joanno, jestem z ciebie ogromnie dumny! Elishya to owoc nie tylko bogatej wyobraźni, ale także twojej sumiennej pracy! W imieniu całego zespołu Pasji Pisania serdecznie ci gratuluję! Czekamy na twoje kolejne publikacje!

Źródło cytatów: http://magazyn.bialykruk.org
Źródło grafiki: http://www.100ga.pl/portfolio/plenty-of-plants/harvest,p20042922
Autorem zamieszczonej fotografii Joanny Stogi jest Sławek Przerwa

12 Replies to “Chcesz przeżyć erotyczną przygodę życia?”

  1. Czytałam! Zachwycam się, podziwiam, polecam! 🙂
    Asia jest pracowita jak robaczek (tu mam na myśli bardziej mrówkę niż stonogę :D), dopiero co jej tekst był w „Szortalu”, teraz „Biały Kruk”… Za chwilę pewnie wyskoczy na mnie z półki w Empiku.
    Nie, żebym miała coś przeciwko, oczywiście 😉
    Gratuluję!

    1. Dzięki EMEF! 🙂

  2. Nie, nie piszę, aby oświadczyć, że jestem jakoś szczególnie stęskniony za erotyczną przygodą życia. 😉 To co mam na razie mi wystarcza. 🙂 Natomiast zauważyłem, że Twój blog Michale jest trochę mało sexy tzn. chodzi mi o to, że brakuje na stronie bloga stałego linku do przejścia na stronę szkoły lub zalogowania się na kurs tzn. linku postaci: http://www.pasjapisania.pl bez subdomeny blog. Myślę, że to 5 minut do zrobienia wystarczy np. przemianować nagłówek „O Pasji Pisania” na „Pasja Pisania” i zminić link na: http://www.pasjapisania.pl i już będzie OK. Możliwości jest zresztą dużo więcej. Ważne, żeby ze strony bloga wchodzić wprost na stronę szkoły, bo przecież na tym powinno Wam jak najbardziej zależeć. Prawda?

    1. Michal_Pawel_Urbaniak says: Odpowiedz

      Dziękuję, Andy, za te uwagi:) Przekażę:)

  3. Przy okazji zauważyłem, że znowu mi wyskoczyło miłe „Twój komentarz oczekuje na moderację” oznaczające, że każdy wpis wymaga „popchnięcia” przez Michała, a przecież jak już raz ktoś wpisał akceptowalny wpis to mała jest szansa, że nagle zechce spamować. Ale ta zmiana programistycznie jest bardziej złożona i nie wiem czy dacie radę. Na Waszym miejscu tak bym się nie przejmował potencjalnym spamem stosując prewencyjną cenzurę tylko zastosował cenzurę post factum tzn. usuwał spam jeśli taki w ogóle się pojawi. To powinno być mniej pracochłonne.

  4. Gratulacje, Joanno! W mroźną styczniową noc ta wiadomość przywołała obraz lata 🙂

    1. Dzięki Olo! Często wracam myślami do tego lata i nocnych dyskusji 🙂 Raz jeszcze dzięki za cenne spostrzeżenia i uwagi. A jak się miewa Michał?

  5. Gratuluję, Joanno! Opowiadanie czytałam z zapartym tchem. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu.
    P. S. Fotografia świetna! Zazdroszczę talentu 🙂

    1. Dzięki Lucy! Cieszę się, że Edward Cię nie znudził 🙂 Trzymam kciuki za Twoje pisanie i publikacje!
      A co do fotografii, to te są u mnie najczęściej wyrazem miłości do Matki Natury. Ta, przyznaję bez bicia, jest wyrazem łakomej miłości do malinówek 🙂 🙂

  6. Chomik buszujący w zbożu says: Odpowiedz

    Joanno, gratulacje. 😀 Pięknie to poprowadziłaś, a trudne musiało być. Uff, lawirowałaś w otchłaniach erotyki, moim zdaniem udało Ci się ominąć rafy, o górach lodowych nie wspominając!

    1. Wielkie dzięki! Erotyka była dotąd moim tematem tabu i na początku stanęłam przed tym tematem jak przed ścianą. Potem, zdanie po zdaniu, wydłubałam przejście i jakoś poszło 🙂 Bardzo ciekawe doświadczenie. Polecam 😀

  7. Chomik buszujący w zbożu says: Odpowiedz

    Mam podobne za sobą. No, nie tak tak dobre jak Twoje. Chyba wiem z czym się mierzyłaś 🙂

Dodaj komentarz