Lektura na weekend – Gorzki (anty)romans

„Nigdy nie miałam planu na życie, na zmianę gardziłam tymi, którzy go mają, i zazdrościłam im. Jedyne, w czym jestem naprawdę dobra, to pisanie” – wyznaje bezimienna bohaterka „Tej drugiej”. Nagle jej monotonną raczej egzystencję przerywa perspektywa romansu z żonatym doktorem. Wbrew pozorom nie jest to jednak opowieść o miłości.