Agata Abbott przy pracy

Agata Abbott – bohaterka „Tajemniczego opiekuna” Jean Webster – bardzo chce zostać pisarką. Uczy się sztuki pisania, coraz lepiej rozumie, na czym polega tworzenie. Czuje radość pisania. Zobaczcie ją przy pracy.

Przed sympatyczną Agatą Abbott z Tajemniczego opiekuna Jean Webster otwiera się świat. Oto anonimowy darczyńca finansuje jej naukę w prestiżowym college’u. Zachwycony jej ironicznym wypracowaniem, zamierza wykształcić ją na pisarkę. Aga (na zdj. powyżej – postać z adaptacji teatralnej Tajemniczego opiekuna) wykorzystuje szansę – może spełnić własne marzenia. Znajduje w sobie siły, żeby pracować nad książką – czuje, że to będzie jej sukces. Zobaczcie, jak opisuje proces tworzenia w jednym z listów do tytułowego opiekuna:

„Czy praca nie jest przyjemnością? (…) Szczególnie wtedy jest przyjemnością, kiedy to, co robimy, jest nam najmilsze ze wszystkiego na świecie. Pisałam, ile tylko pióro mogło nadążyć, codziennie tego lata i mam jedynie żal do życia, że dni nie są dość długie, abym mogła dać wyraz pisany wszystkim pięknym, cennym i zajmującym myślom, jakie snują mi się po głowie. Ukończyłam drugą część mojej książki i jutro o wpół do ósmej z rana rozpoczynam trzecią. To najmilsza książka, o jakiej słyszał pan kiedykolwiek; tak – doprawdy – proszę się nie śmiać. Nie mogę myśleć o niczym innym. Zaledwie mogę doczekać się z rana chwili, kiedy po ubraniu się i zjedzeniu śniadania mogę zasiąść do niej, a potem piszę, piszę, piszę jednym tchem, dopóki nagle nie poczuję się tak zmęczona, że myśl moja jest jak sparaliżowana. Zabieram wtedy Colina (nowego naszego psa owczarka), hasam z nim po polach i gromadzę świeży zapas pomysłów na następny dzień. To stanowczo najpiękniejsza książka, jaką czytał pan kiedykolwiek. O, przepraszam, już raz powiedziałam to. Nie uważa mnie pan przecież za zarozumiałą – prawda, Ojczulku? Nie jestem zarozumiała, doprawdy; tylko w tej chwili taka jestem rozentuzjazmowana! Może później ochłonę trochę, będę usposobiona bardziej krytycznie i lekceważąco do mojej pracy. Ale nie, jestem pewna, że nie. Tym razem napisałam prawdziwą książkę. Przekona się pan”.

Prawda, że entuzjazm aż bije z Agaty? Jest w tym też zdrowe podejście do własnego pisania. Czy taka postawa nie jest zaraźliwa? Jestem pewien, że wielu z was podobnie podchodzi do swoich książek. Pomożemy wam przekształcić literackie pomysły w dobre teksty. Skorzystajcie z kursów Pasji Pisania i rozwijajcie się w twórczej atmosferze, u boku profesjonalistów. Zacznijcie swoją pisarską przygodę na Kursie Podstawowym. Ruszamy 19 sierpnia:

https://www.pasjapisania.pl/kurs-podstawowy-2.html

Zapraszamy!

Źródło cytatu: Jean Webster, Tajemniczy opiekun, tłum. Róża Centnerszwerowa, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997.
Źródło grafiki: https://www.mercurynews.com/2016/11/23/singing-her-love-for-daddy-long-legs-at-theatreworks/

Dodaj komentarz