<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BLOG &#8211; PasjaPisania.pl</title>
	<atom:link href="https://blog.pasjapisania.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pasjapisania.pl/</link>
	<description>pasjaPisania.pl</description>
	<lastBuildDate>Thu, 07 May 2026 22:14:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2017/11/cropped-logo-pasja-pisania-32x32.png</url>
	<title>BLOG &#8211; PasjaPisania.pl</title>
	<link>https://blog.pasjapisania.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Lektura na weekend &#8211; Zakochana w miłości</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/08/recenzja-maud-ventura-moj-maz/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/08/recenzja-maud-ventura-moj-maz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między książkami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[Maud Ventura Mój mąż]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10237</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bezimienna narratorka nie widzi świata poza swoim mężem – i to po trzynastu latach małżeństwa. Kocha go – tylko czy to na pewno miłość? Obserwujemy tę parę przez siedem dni, a historia co i rusz odsłania inne konteksty… Tytuł Mój mąż przywodzi na myśl albo thriller albo romans. Debiutancka, nagradzana powieść Maud Ventury, francuskiej pisarki, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/08/recenzja-maud-ventura-moj-maz/">Lektura na weekend &#8211; Zakochana w miłości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Bezimienna narratorka nie widzi świata poza swoim mężem – i to po trzynastu latach małżeństwa. Kocha go – tylko czy to na pewno miłość? Obserwujemy tę parę przez siedem dni, a historia co i rusz odsłania inne konteksty…</p>



<span id="more-10237"></span>



<p>Tytuł <em>Mój mąż </em>przywodzi na myśl albo thriller albo romans. Debiutancka, nagradzana powieść Maud Ventury, francuskiej pisarki, właściwie nie jest ani jednym ani drugim. Nie jest to wcale opowieść o miłości, choć początek mógłby budzić takie skojarzenia:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci.jpg" alt="" class="wp-image-10238" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>„Jestem zakochana w&nbsp;moim mężu. Powinnam raczej powiedzieć: w&nbsp;dalszym ciągu jestem zakochana w&nbsp;moim mężu.<br>Kocham go jak w&nbsp;pierwszych dniach naszej znajomości, miłością młodzieńczą i&nbsp;anachroniczną. Kocham go, jakbym miała piętnaście lat, jakbyśmy dopiero co się poznali, jakbyśmy nie mieli żadnych zobowiązań, ani domu, ani dzieci. Kocham go tak, jakby nikt mnie nigdy nie porzucił, jakbym nie dostała żadnej nauczki, jakby to on był pierwszy, jakbym miała umrzeć w&nbsp;niedzielę.<br>Żyję w&nbsp;obawie, że go stracę. W&nbsp;każdej sekundzie lękam się, że okoliczności okażą się niesprzyjające. Zabezpieczam się przed zagrożeniami, które nie istnieją.<br>Moja miłość do niego nie przeszła naturalnej ewolucji: namiętność pierwszych chwil nigdy nie przerodziła się w&nbsp;spokojne przywiązanie. Myślę o&nbsp;moim mężu przez cały czas, miałabym ochotę przesyłać mu wiadomości z&nbsp;każdego etapu swojego dnia, wyobrażam sobie, że każdego ranka mówię mu, jak go kocham, i&nbsp;marzę, że kochamy się każdego wieczoru. Powstrzymuję się przed tym, bo muszę być również żoną i&nbsp;matką. To już nie wiek na zabawę w&nbsp;zakochanie. Namiętność jest niestosowna, kiedy w&nbsp;domu czeka dwoje dzieci, jest nie na miejscu po tylu latach spędzonych razem. Wiem, że muszę się kontrolować, żeby kochać”.</p>



<p>Bezimienna narratorka ma za sobą piętnaście lat związku, w tym trzynaście lat małżeństwa. Od zawsze marzyła o wielkiej, wszechogarniającej miłości. Jej mąż stał się dla niej przewodnikiem w realizacji marzeń. Co więcej, dla niej, pochodzącej ze skromnej rodziny robotniczej, bohaterki małżeństwo było awansem do zamożnej mieszczańskiej klasy średniej. Zaczęła się lepiej ubierać, zwracać uwagę na więcej spraw, nauczyła się zasad savoir-vivre’u. Stała się kobietą z klasą. Za swój główny oręż ma zjawiskową urodę (ze świadomością, że ta w końcu przeminie), ale przecież ma dobrą pracę jako nauczycielka i tłumaczka. Wydaje się jednak totalnie uzależniona od męża, choć zarazem od lat tkwi w poczuciu niestabilności („W rzeczywistości ślub nie zapewnił mi spokoju. W chwili, gdy powiedzieliśmy sobie »tak«, zdałam sobie sprawę z tego, że mój mąż zawsze może się ze mną rozwieść i ode mnie odejść”).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci2.jpg" alt="" class="wp-image-10239" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci2.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci2-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Siłą tej powieści jest jej niejednoznaczność. Czytając wynurzenia bohaterki, trudno zrozumieć, skąd wzięło się jej uporczywe przekonanie, że mąż tylko czeka, aby ją upokorzyć i porzucić, że jej nie kocha tak, jak ona jego. On wydaje się człowiekiem poukładanym, jedynie dość introwertycznym, a zatem niezbyt wylewnym w uczuciach. A ona? Małżeństwo w gruncie rzeczy nie satysfakcjonuje jej w wielu aspektach („Mój mąż od lat mówi na mnie »moja słodka«, a przecież mnie marzy się bycie kobietą fatalną”). A jej miłość ma w sobie coś niezdrowego – można się wręcz zastanowić, czy w ogóle jest miłością. To raczej obsesja. Bohaterka najchętniej miałaby męża tylko dla siebie („Każda nowa osoba, która wkracza w nasz świat, rozprasza jego uwagę, zabiera jakąś jego cząstkę, a mnie przeraża konieczność dzielenia się z nim. Energia, którą oddaje innym, jest dla mnie źródłem cierpienia, bo oznacza, że ja mu nie wystarczam”). Nawet ich dwójka małych dzieci staje się rodzajem zagrożenia („Od lat jestem bezsilnym, nieszczęśliwym świadkiem przemiany naszej pary w rodzinę”). Ona chce zatrzymać męża przy sobie, stylizuje przestrzeń, idzie na ustępstwa, manipuluje. Na początku powieści pada takie niepokojące zdanie: „Mój mąż nie ma już imienia, jest moim mężem, należy do mnie”. Mało tego bohaterka wymyśla system drobnych kar, gdy mąż ją rozczarowuje. Wszystko rozpisuje w starannie ukrytym zeszycie:</p>



<p>„Regularnie robię zapiski w tym zeszycie, aby nadać swoim przeżyciom sens. Nie jest to pamiętnik w ścisłym znaczeniu tego słowa. Niczego nie redaguję całość mieści się w jednej lub dwóch linijkach – to dosyć, aby ukazało mi się doskonale czytelne lekarstwo na moją udrękę lub gniew. Nigdy nikomu nie mówiłam o tym niecodziennym nawyku, ale <a href="http://www.pasjapisania.pl">pisanie dobrze mi robi</a>”.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci.jpg" alt="" class="wp-image-10238" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026.05.08_Lektura-na-weekend-Zakochana-w-milosci-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Właściwie fabuła kręci się wokół przewinień męża – w grze towarzyskiej nazwał ją „klementynką”, choć mógł wybrać bardziej wyrafinowany owoc. Nie ujął jej za rękę. Pozwolił sobie na banalne stwierdzenie o pogodzie, zamiast głębokiej rozmowy. Zaprzeczył, że powiedział do żony przez sen „kocham cię”. A obsesja nieuchronnego rozstania narasta – bohaterka już widzi siebie jako kobietę porzuconą, podpisującą papiery rozwodowe, zmuszoną do samotnej opieki nad dziećmi, których nie chciała.</p>



<p>Maud Ventura pokazuje przemoc, która jest nieoczywista i niejednostronna. Małżeństwo to dla bohaterki rodzaj ringu, na którym pary muszą walczyć – o dominację, o przetrwanie. Trudno ocenić narratorkę, francuska pisarka ucieka od najłatwiejszych rozwiązań, gotowych etykietek. Raz widzimy bohaterkę jako spełnioną zawodowo kobietę, raz jej współczujemy, bo jej emocje są autentyczne, raz postrzegamy ją, jak psychopatkę, snującą niedorzeczne wizje. Można się z niej śmiać – z tych jej obsesji. Niekiedy chciałoby się ją przytulić, a niekiedy nią potrząsnąć. Nie jest do końca ani ofiarą, ani oprawczynią. Jest inteligentna, oczytana (pojawia się tu sporo smakowitych aluzji literackich) sama ma świadomość tego, że sama mota się niby pajęczą nicią. Jak słusznie zauważa jej mąż, ona jest bardziej zakochana w miłości, w jej idei. I to jest źródłem tragizmu bohaterki.</p>



<p>„W miłości nigdy niczego się nie nauczyłam. Od czasów, kiedy byłam nastolatką, powtarzam ten sam schemat: kocham tak bardzo, że spalam się w ogniu swej miłości (przez analizowanie, zazdrość, wątpliwości), aż ostatecznie gasnę. Staję się surowa, smutna i nietolerancyjna. Moje kochanie rzuca ponury, przytłaczający cień. Kocham i chcę być kochana tak bardzo serio, że szybko staje się to męczące (dla mnie i dla niego). Krótko mówiąc, moja miłość nie jest synonimem szczęścia.”</p>



<p>A zakończenie – nie, nie będziecie się spodziewać takiego zakończenia…</p>



<p><em>Mój mąż </em>Maud Ventury to historia, która hipnotyzuje, porywa, jest niewygodna, a jednocześnie nastawia na refleksje. To jedna z najlepszych książek, jakie czytałem w tym roku. Nie przegapcie jej!</p>



<p>Źródło cytatów: Maud Ventura, <em>Mój mąż</em>, tłum. Ewa Merel, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/08/recenzja-maud-ventura-moj-maz/">Lektura na weekend &#8211; Zakochana w miłości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/08/recenzja-maud-ventura-moj-maz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z pisarskiej półki &#8211; Droga Królowej Kryminałów</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/06/pisarskiej-polki-agatha-christie/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/06/pisarskiej-polki-agatha-christie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między pisarzami]]></category>
		<category><![CDATA[książki o pisarzach]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<category><![CDATA[Pasja Pisania Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Susanne Lieder Agatha Christie Narodziny Królowej Kryminału]]></category>
		<category><![CDATA[z pisarskiej półki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10199</guid>

					<description><![CDATA[<p>Agathy Christie nikomu przedstawiać nie trzeba. Przeszła do historii jako Królowa Kryminałów, jej dzieła są chętnie czytane do dziś. Jaka była jej pisarska droga? Na to pytanie w swojej książce odpowiada Susanne Lieder. Dziś w cyklu „Z pisarskiej półki” mam dla was książkę, której bohaterką jest najsłynniejsza autorka literatury kryminalnej, czyli tytułowa bohaterka powieści Agatha [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/06/pisarskiej-polki-agatha-christie/">Z pisarskiej półki &#8211; Droga Królowej Kryminałów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Agathy Christie nikomu przedstawiać nie trzeba. Przeszła do historii jako Królowa Kryminałów, jej dzieła są chętnie czytane do dziś. Jaka była jej pisarska droga? Na to pytanie w swojej książce odpowiada Susanne Lieder.</p>



<span id="more-10199"></span>



<p>Dziś w cyklu „Z pisarskiej półki” mam dla was książkę, której bohaterką jest najsłynniejsza autorka literatury kryminalnej, czyli tytułowa bohaterka powieści <em>Agatha Christie. Narodziny Królowej Kryminału </em>Susan Lieder. Na kryminałach Christie wychowały się całe pokolenia czytelników, to dziś właściwie klasyka gatunku. Jej książki wciąż zachwycają, <a href="https://www.pasjapisania.pl/kurs-inspiracje.html">inspirują</a>, są ekranizowane, powstają kontynuacje pisane przez innych autorów, a niejednokrotnie sama Christie również staje się bohaterką historii. Tak jest i w przypadku książki Lieder.  </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow.jpg" alt="" class="wp-image-10200" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>„Pisanie opowiadań stało się taką samą częścią jej życia jak dla innych dziewcząt haftowanie powłoczek czy obrusów. Nie tylko lubiła to robić, ale czuła też, że to zajęcie jest integralną częścią jej osobowości. Nie mogła się już bez tego obejść. <a href="http://www.pasjapisania.pl">Potrzebowała pisania</a>, aby być kompletną”.</p>



<p>Akcja tej powieści biograficznej obejmuje dwadzieścia lat życia Christie 1908-1928, ze szczególnym uwzględnieniem krytycznego dla pisarki roku 1926. Lieder skupia się na silnej relacji Agathy z matką (wątek, który wyszedł zdecydowanie najlepiej), zawirowaniach uczuciowych, poszukiwaniu idealnego partnera, ale i drogi do samej siebie – od pianistki, której trema przekreśliła rozwój muzyczny, do pisarki. To niezwykle, że być może nie byłoby Herkulesa Poirota, panny Marple, <em>I nie było już nikogo </em>i innych słynnych powieści Christie, gdyby nie zachęta Clary Miller, matki Agathy, aby ta, nudząca się podczas rekonwalescencji, coś napisała. Agatha odkrywa, że pisanie sprawia jej coraz większą przyjemność, ale też staje się nie lada wyzwaniem. &nbsp;</p>



<p>„Nikt bardziej niż sama Agatha nie mógł być zdumiony tym, jak bardzo polubiła pisanie opowiadań.<br>Jeszcze tego samego wieczoru powstało kolejne. A następnego dnia jeszcze jedno. I nadal pisała. Grypa już dawno jej przeszła, a kilka historyjek naprawdę zasługiwało na przeczytanie. Agatha przepisała je na maszynie swojej siostry Madge, włożyła do koperty i położyła na biurku. Dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że najwyraźniej zamierza je gdzieś wysłać. Ale dlaczego miałaby tego nie robić? Warto spróbować”.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow.jpg" alt="" class="wp-image-10200" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2025.05.04_Z-pisarskiej-polki-Droga-Krolowej-Kryminalow-211x300.jpg 211w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Muszę napisać wprost – w moim odczuciu ta książka nie jest zbyt udana, nawet jeśli czyta się lekko i szybko. Susanne Lieder pisze streszczeniowo i raczej bez polotu. Nie dla wszystkiego znajduje się psychologiczne uzasadnienie, bo wątki nie są rozbudowane. Bazuje głównie na <em>Autobiografii </em>Christie – dość wybiórczej. Choć 1926 rok to przede wszystkim czas zniknięcia Christie, w powieści nie ma o tym ani słowa. To pójście na pisarskie skróty. Całość urywa się w dość przypadkowym miejscu.</p>



<p>Za to wątki pisarskie są poprowadzone całkiem wiarygodnie – i może z tego względu dla kogoś z was ta książka może okazać się bardzo ważna.</p>



<p>A jeśli marzycie o pisaniu, podejmujecie pierwsze próby, pora zrobić następny krok. Pokażcie nam swoje teksty, popracujcie nad warsztatem na kursach Pasji Pisania. Wybierzcie najlepszy dla siebie:</p>



<p><a href="https://www.pasjapisania.pl/harmonogram-kursow.html">https://www.pasjapisania.pl/harmonogram-kursow.html</a></p>



<p>Zapraszamy!</p>



<p>Źródło cytatów: Susanne Lieder, <em>Agatha Christie. Narodziny Królowej Kryminału</em>, tłum. Barbara Niedźwiedzka, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2026.<br>Źródło grafiki:</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/06/pisarskiej-polki-agatha-christie/">Z pisarskiej półki &#8211; Droga Królowej Kryminałów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/06/pisarskiej-polki-agatha-christie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zapisz na kartce &#8211; KONKURS!</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/03/pozolkle-kartki-konkurs/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/03/pozolkle-kartki-konkurs/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 May 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między inspiracjami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Weronika Józefacka Pożółkłe kartki]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10234</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pora zaprosić was do majowego konkursu. Tym razem możecie wygrać „Pożółkłe kartki”, najnowszą, już trzecią powieść Marii Weroniki Józefackiej. Zobaczcie, co słychać u Agaty, Daniela i Przemka. Wypoczęci po weekendzie majowym? A zatem weźcie udział w najnowszym blogowym konkursie. Do wygrania Pożółkłe kartki Marii Weroniki Józefackiej, absolwentki naszych kursów. Egzemplarze konkursowe ufundowało Wydawnictwo Replika. Agata [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/03/pozolkle-kartki-konkurs/">Zapisz na kartce &#8211; KONKURS!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Pora zaprosić was do majowego konkursu. Tym razem możecie wygrać „Pożółkłe kartki”, najnowszą, już trzecią powieść Marii Weroniki Józefackiej. Zobaczcie, co słychać u Agaty, Daniela i Przemka.</p>



<span id="more-10234"></span>



<p>Wypoczęci po weekendzie majowym? A zatem weźcie udział w najnowszym blogowym konkursie. Do wygrania <em>Pożółkłe kartki </em>Marii Weroniki Józefackiej, absolwentki naszych kursów. Egzemplarze konkursowe ufundowało Wydawnictwo Replika.</p>



<p>Agata na prośbę ojca zajmuje się sprzedażą domu w Gdyni. Przy okazji ma oddać przysługę przyjaciółce rodziców, Krystynie, z którą sama zetknęła się wiele lat temu. Problem, którym Agata ma się zająć, wiedzie do odkrywania bolesnej prawdy z przeszłości. Przed powrotem do domu zatrzymuje Agatę płomienny romans z Oskarem, tanecznym partnerem z czasów licealnych… Więcej o tej książce pisałem <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/">w niedawnej „Lekturze na weekend”.</a></p>



<p>„Wiedziona dziwnym uczuciem dyskomfortu wróciła do początku brulionu. Jedna, druga, dziesiąta notatka. Dziewczyna, która z nich spoglądała, dzieliła i rządziła, zakochiwała się i porzucała, leczyła złamane serce nowymi wyzwaniami i przygodami. Więc kim była Agata z czasów końca studiów? Która była prawdziwa?”</p>



<p>Zadanie konkursowe jak zwykle polega na napisaniu krótkiego opowiadania – niech słowem-kluczem będzie „kartka”.&nbsp; Treść waszych tekstów w żaden sposób nie musi współgrać z treścią konkursowej książki.</p>



<p>Opowiadanie (lub jego fragment) wklejcie w formie komentarza do niniejszego wpisu. Jedna osoba może przesłać tylko jedną pracę. Nie korzystajcie z AI i innych narzędzi pomocniczych. Teksty nie powinny przekroczyć&nbsp;<strong>1700 znaków ze spacjami</strong>. Czekamy na wasze teksty do&nbsp;<strong>17 maja </strong>włącznie. Maria Weronika Józefacka wybierze trzy najlepsze prace, a ich autorzy/autorki otrzymają nagrody.</p>



<p>Powodzenia!</p>



<p>Źródło cytatu: Maria Weronika Józefacka,&nbsp;<em>Pożółkłe kartki</em>, Wydawnictwo Replika, Poznań 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/03/pozolkle-kartki-konkurs/">Zapisz na kartce &#8211; KONKURS!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/03/pozolkle-kartki-konkurs/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lektura na weekend – Chroń mnie od przyjaciół</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/01/wsrod-przyjaciol-recenzja/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/01/wsrod-przyjaciol-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między książkami]]></category>
		<category><![CDATA[Hal Ebbott Wśród przyjaciół]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10226</guid>

					<description><![CDATA[<p>Amos i Emerson znają się i przyjaźnią przez większość życia. Razem z żonami i córkami wybierają się na urodzinowy weekend Emersona, nastawiając się na dobrą zabawę. Jednak podczas wyjazdu przytrafi się coś, co na zawsze może zniszczyć tę nierozerwalną, zdawałoby się, relację. „W niektóre dni ogarniało go intensywne uczucie bliskości, jakby zostali ze sobą połączeni. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/01/wsrod-przyjaciol-recenzja/">Lektura na weekend – Chroń mnie od przyjaciół</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Amos i Emerson znają się i przyjaźnią przez większość życia. Razem z żonami i córkami wybierają się na urodzinowy weekend Emersona, nastawiając się na dobrą zabawę. Jednak podczas wyjazdu przytrafi się coś, co na zawsze może zniszczyć tę nierozerwalną, zdawałoby się, relację.</p>



<span id="more-10226"></span>



<p>„W niektóre dni ogarniało go intensywne uczucie bliskości, jakby zostali ze sobą połączeni. To szaleństwo, ale zdarzały się momenty, gdy był pewien, że potrafi opisać, co ona w danej sekundzie czuje. Nieważne, że nie wiedział, gdzie ona jest, wiązało ich cos delikatnego i niewidzialnego, pajęcza nić, która ciągnęła się przez miasto, przenosząc drgania ich głęboko skrywanych prawd.”</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol.jpg" alt="" class="wp-image-10227" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p><em>Wśród przyjaciół</em> Hala Ebbotta to, zdawałoby się, bardzo prosta historia. Oto spotykają się dwie rodziny. Emerson i Clare znali się od zawsze, byli przyjaciółmi. Z kolei przyjaźń Emersona i Amosa datuje się od czasów studiów. Tych troje łączy bardzo silna więź. Minęły dekady. Amos dziś jest mężem Clare, mają szesnastoletnią córkę Annę. Emerson poślubił Retsy i doczekali się córki Sophie. Teraz spotykają się na weekend w domku letniskowym Fordów, aby świętować pięćdziesiąte drugie urodziny Emersona („Właściwa impreza miała się odbyć dopiero w przyszłym tygodniu, coś godnego idei pięćdziesięciu dwóch lat. Przyjaciele i znajomi w pracy odziani w eleganckie spodnie; przy barze ostrygi i marynowane cebulki. Ale to nie miało znaczenia. Urodziny były w niedzielę, wszystko, co warte zapamiętania, wydarzy się właśnie wtedy”). Właściwie przez większość tej wizyty niewiele się dzieje. Więcej tu rozmyślań niż właściwej akcji. Bohaterowie oddają się refleksjom, badają własne emocje względem samych siebie i osób ze swojego otoczenia (a te emocje są rozpięte od miłości do nienawiści), oceniają siebie samych i siebie nawzajem. Trochę manipulują. Próbują się przystosować. Hal Ebbott chodzi za swoimi bohaterami niczym z kamerą, ale przede wszystkim zagląda im w dusze.</p>



<p>A zdecydowanie najważniejsza, najintensywniejsza relacja łączy Amosa i Emersona. Możliwe, że mamy tu do czynienia wręcz z więzią typu „bromance”. Choć tak różnie ukształtowani (pierwszy pełen traum, wywodzący się z wielkiej biedy, drugi wyrastający właściwie wśród przywilejów), pozostają sobie niezbędni. Obecność Amosa „stanowiła jedno z nielicznych stabilnych źródeł radości w życiu” Emersona. Rozmyśla on: „Ile osób przyszło na jego urodziny? Pięćdziesiąt, może sto. Ale co z tego? Wiedział, że oni się nie liczą. Byli jak przedmioty na półkach w jego domu: to Amos był ścianami. Uspokajał go, sprawiał, że wszystko nabierało sensu”. „„Ile osób przyszło na jego urodziny? Pięćdziesiąt, może sto. Ale co z tego? Wiedział, że oni się nie liczą. Byli jak przedmioty na półkach w jego domu: to Amos był ścianami. Uspokajał go, sprawiał, że wszystko nabierało sensu”. Amos też wiele miejsca w swoich refleksjach poświęca temu, co łączy go z najlepszym przyjacielem:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="458" height="720" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol2.jpg" alt="" class="wp-image-10228" style="aspect-ratio:0.6361307511015473;width:320px;height:auto" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol2.jpg 458w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol2-191x300.jpg 191w" sizes="auto, (max-width: 458px) 100vw, 458px" /></figure>
</div>


<p>„Emerson traktował świat, jakby to była restauracja: składał zamówienie, jadł i wychodził. To, co działo się poza nim – kwestie obrusów czy polerowania sztućców – nie było nawet cudzym zmartwieniem, w ogóle nie było prawdziwe. Ale czy Amos też go za to nie kochał? Nie zazdrościł mu, lecz zwyczajnie go uwielbiał? Bo być blisko niego to zbliżać się do źródła geniuszu – waluty, pierwotnej siły, którą uznawał świat. Emerson, niezależnie od swoich wad, nigdy nie zostawiał wszystkiego dla siebie: zaprosił Amosa do swojego życia i starał się go w nim zatrzymać.”</p>



<p>Jednak podczas urodzinowego weekendu narasta pewien niepokój, nie zawsze wypowiedziane konflikty w tej grupie, która jest dla siebie jak jedna wielka rodzina (szesnastoletnia Anna powie o Fordach: Anna o Fordach: „Naprawdę byli jak rodzina: nie pamiętała czasu bez nich, bo coś takiego oczywiście nie istniało. Brała ich za pewnik w najlepszym możliwym sensie. Wypełniali jej życie znajomym, kojącym blaskiem”). Dochodzi do zdarzenia, które nie powinno mieć miejsca.</p>



<p>Ktoś – a właściwie dwie osoby – z wyjazdu zabierze mroczną tajemnicę. Ktoś okupi pewne zdarzenie wielkim cierpieniem, niemal załamaniem psychicznym (rozdział napisany z perspektywy tej osoby jest jednym z najbardziej przejmujących we <em>Wśród przyjaciół</em>). Zmienia się też charakter powieści. Konflikt otrzymuje realną nazwę i każdy musi się do niego jakoś ustosunkować. Czy to, co się zdarzyło, przekreśli wiele lat przyjaźni? A przecież „Wszyscy oni, te rodziny, byli ze sobą spleceni, związani czymś, co nie da się tak po prostu rozerwać. To było starsze i większe od nich”. Tylko jak może być normalnie?</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="311" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol3.jpg" alt="" class="wp-image-10229" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol3.jpg 311w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol3-187x300.jpg 187w" sizes="auto, (max-width: 311px) 100vw, 311px" /></figure>
</div>


<p> Główną siłą <em>Wśród przyjaciół </em>jest właśnie niebanalna, a zarazem mocno życiowa sytuacja konfliktowa. Hal Ebbott do samego końca unika jednoznaczności. Bohaterowie cierpią, tkwią w rozterkach, ale też zakłamują rzeczywistość, manipulują. Bo może wcale nie chcą, aby coś się zmieniło – na przekór okolicznościom? Debiutujący autor nie wszystko wyjaśnia, wiele pozostawia w sferze niedopowiedzeń („Czasami czyny są po prostu czynami. Nie wszystko musi mieć znaczenie symboliczne. Człowiek naprawdę może coś zrobić, nie myśląc o tym, co to ewentualnie o nim świadczy”). Ta historia mogłaby wyjść spod pióra Jodi Picoult, Joanny Trollope, Liane Moriarty czy Emily Giffin, ale przypuszczam, że te autorki wszystko by jakoś uładziły, poukładały, nie byłoby niejasności – a te właśnie czynią <em>Wśród przyjaciół </em>tak wyjątkową. Te niejednoznaczności będą towarzyszyć czytelnikom do samego zakończenia.</p>



<p>To sprawnie <a href="http://www.pasjapisania.pl">napisana</a> rzecz – i byłaby jeszcze lepsza, gdyby autor niekiedy nie przeszarżował ze środkami stylistycznymi. Są tu znakomite metafory czy porównania, ale zdarzają się też nonsesowne. Oto przykłady: „Krajobraz po oby stronach trwał w sennym odrętwieniu po niedawnej burzy. Przesycony, ociężały i zadowolony.” (jak wygląda zadowolony krajobraz?), „Dom czekał na nich jak wyrok czy ostatnia linijka w książce” (te podwójne porównania! Jakby autor nie potrafił się zdecydować). „Uśmiechała się tak wdzięcznie i rozwiąźle, że jej niesamowite nogi nie wydawały się już tak imponujące” (nie rozumiem tej logiki), „Jej krótkie jęki są jak zdarzenia. Spadają jej pod nogi i znikają w odpływie” (jęki jak zdarzenia – naprawdę?). Niemniej pomimo takiego popisywania się autora, warto dać szansę tej historii. Sądzę, że będziecie myśleć o niej długo.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol.jpg" alt="" class="wp-image-10227" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.05.01_Lektura-na-weekend-–-Chron-mnie-od-przyjaciol-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>A na zakończenie jeszcze taki cytat:</p>



<p>„Bo miłość do przyjaciół przypomina grawitację – nie wiadomo dlaczego, przyciąga odłamki. Miłość romantyczna odcina od reszty świata, ludzie łączą się w pary i znikają. A przyjaźń jest drabiną: to coś, po czym się wspinasz, to splecione w koszyczek dłonie, dzięki którym możesz zobaczyć, co jest za płotem. Raz czuje to jedna osoba, raz druga. Ale bywają też chwile jak ta, gdy czujecie oboje, gdy każde z was wie, że dotarliście gdzieś, gdzie nigdy nie doszlibyście w pojedynkę”.</p>



<p>Źródło cytatów: Hal Ebbott, <em>Wśród przyjaciół</em>, tłum. Justyna Kwiatkowska, Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/01/wsrod-przyjaciol-recenzja/">Lektura na weekend – Chroń mnie od przyjaciół</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/05/01/wsrod-przyjaciol-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czara goryczy – ROZWIĄZANIE KONKURSU!</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/27/gorycz-prawdy-rozwiazanie-konkursu/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/27/gorycz-prawdy-rozwiazanie-konkursu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2026 12:16:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między inspiracjami]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy z nagrodami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Podstawna Gorycz prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10223</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pora rozstrzygnąć konkurs blogowy. Tym razem mogliście wygrać „Gorycz prawdy” – trzecią powieść Małgorzaty Podstawnej, absolwentki naszych kursów. Zobaczcie, kto poprowadzi kolejne śledztwo z komisarz Tamarą Swobodą. Pora ogłosić wyniki kwietniowego konkursu! Mogliście zdobyć Gorycz prawdy Małgorzaty Podstawnej, drugą część cyklu z komisarz Tamarą Swobodą. Egzemplarze konkursowe ufundowało Wydawnictwo Prozami. Słowem konkursowym była „gorycz”. Małgorzata [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/27/gorycz-prawdy-rozwiazanie-konkursu/">Czara goryczy – ROZWIĄZANIE KONKURSU!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Pora rozstrzygnąć konkurs blogowy. Tym razem mogliście wygrać „Gorycz prawdy” – trzecią powieść Małgorzaty Podstawnej, absolwentki naszych kursów. Zobaczcie, kto poprowadzi kolejne śledztwo z komisarz Tamarą Swobodą.</p>



<span id="more-10223"></span>



<p>Pora ogłosić wyniki kwietniowego konkursu! Mogliście zdobyć <em>Gorycz prawdy</em> Małgorzaty Podstawnej, drugą część cyklu z komisarz Tamarą Swobodą. Egzemplarze konkursowe ufundowało Wydawnictwo Prozami. Słowem konkursowym była „gorycz”.</p>



<p>Małgorzata Podstawna zdecydowała, że <em>Gorycz prawdy </em>otrzymają (w kolejności nadsyłania prac): <strong>Natalia</strong>, <strong>Maciej </strong>oraz <strong>Marta</strong>.</p>



<p>Wszystkie prace konkursowe przeczytacie <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/12/gorycz-prawdy-konkurs/">tutaj</a>. A oto te zwycięskie:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg" alt="" class="wp-image-10150" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p><strong>Natalia </strong><a href="http://www.pasjapisania.pl">napisała</a> taki tekst:</p>



<p>Z drżącym oddechem obserwowałam jej twarz. Krople łez, płynące coraz szybszym strumieniem po trzęsących się policzkach. Moja krew oblepiała jej dłonie, nadaremnie próbujące zatrzymać krwawienie. Jej głuchy krzyk rozrywał moje ciało. Tylko czy ja jeszcze mam ciało? Spojrzałam na swoje ręce, które jak mgła, pozostawiły po sobie strugę gasnącego już światła.<br>– Co ja zrobiłam?! Mamo…<br>Lecz mój głos, był już tylko mój. Nie słyszalny po tamtej stronie. Coraz słabszy, bledszy. Znikał z każdą sekundą, tak jak znikały resztki mojej świadomości.<br>– Mamo, przepraszam…<br>Ból rozrywał jej serce. Gorycz zalewała wnętrzności, niczym cieknący leniwie miód.<br>Jak mogłam być taka głupia…<br>Zaśnięcie było łatwiejsze. Dla mnie.<br>Czy to moja kara? Czy piekło jednak istnieje?<br>Z drżącym oddechem obserwowałam jej twarz. Krople łez zlewające się w wodospad bólu i poczucia winy. Moja krew oblepiała jej dłonie, skapując na szarą sukienkę i drewnianą podłogę.<br>– Mamo, przepraszam. Jest już za późno.<br>Tylko… Tylko, że za późno dla mnie. Nie dla ciebie.<br>Ty dopiero zaczniesz. Lecz ty jesteś silniejsza. Zawsze byłaś. Dlatego twój ból, będzie trwał dłużej. O wiele dłużej. Tak długo, aż go pokonasz. Zrobisz to, bo ja nie potrafiłam.<br>– Przepraszam mamo…<br>Z drżącym oddechem obserwowałam jej twarz. Znikała, rozmywając się z każdym, powolnym uderzeniem serca. Czy to moje serce?<br>Obserwowałam jej twarz.<br>Czy to ja znikam?</p>



<p>A oto praca <strong>Macieja</strong>:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg" alt="" class="wp-image-10150" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Drewniana ława odciska piętno na pośladku a treść tabliczki znam na pamięć: „Sala Rozpraw”. Tak, dopadło mnie. Najpierw czekałem z pełnymi gaciami, ale teraz już mi wszystko jedno. Przecież Sąd Ostateczny to jeszcze nie koniec!<br>Nie wiem nawet jak umarłem. Zawał, może guz, lub spadłem z drabiny. Czy to ważne? To tylko forma.<br>Patrzę jak żegnają mnie moi bliscy. Nic tylko lament i płacz.<br>Żona posypała by głowę popiołem, ale skąd wziąć popiół gdy na dachu fotowoltaika? Dzieci narzekają na gówniany spadek a kochanka jęczy, że przez mój zgon, to kino na całą dzielnicę.<br>No po prostu gorycz…<br>Tylko farosz jest zadowolony, bo co boskie Bogu, a za pochówek parafii.<br>Skazani wychodzący z sali rozpraw, mają nietęgie miny. Coś czuję, że sędzia to zwykły s… skrupulant i znów zaczynam się bać, wspominając wszystkie grzechy.<br>Ze stresu, aż bym zajarał. Oklepuję się szukając fajek, ale nikt nie pomyślał, żeby do trumny choć paczkę włożyć! Tego już za wiele! Już ja im w pierwszej mowie wygarnę!<br>Podlatuje do mnie chłopak, którego wprowadziło dwóch smutnych aniołków.<br>– Przekaż Jolce – szepce i wciska mi gryps w dłoń – że „karuzela” czyli dożywocie na dole.<br>Na odlotne rzucił jeszcze:<br>– Ciekawe z kim będę pod kotłem garował? – I spłynął ku piekłu.<br>Dobra, dawać mi tu tego Boga! Już ja Mu nawrzucam, prosto we wszystkie trzy święte twarze. Za wszystko: za życie, za śmierć i za brak fajek! Jak sobie przypomnę mój los, to mi się zmartwychwstania odechciewa!<br>Sądzi mnie Święta Trójca: Bóg i ławnicy.<br>Sędzia wychyla się w moim kierunku. Zalewa mnie błogość a spokój otula myśli. Nie mam już żalu, nie czuję goryczy. Chcę tylko trwać w tym stanie na wieki.<br>I wtedy słyszę potrójny głos:<br>– Ale to ja mam do ciebie żal.</p>



<p>I praca <strong>Marty</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg" alt="" class="wp-image-10150" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.25_Gorzka-prawda-nowa-powiesc-Malgorzaty-Podstawnej-juz-w-ksiegarniach-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Leśną drogą szedł paw. Na tle budzacych się po zimie drzew, odznaczał się barwną plamą. Był wyzwaniem rzuconym burości: lśnił jak skrzydło kruka, połyskiwał jak pancerz żuka gnojowego; mienił się jak malachit. Dreptał, kołysząc się, a imponujących rozmiarów ogon sunął za nim. – Chyba trafiłem do Raju – uśmiechnął się do siebie Feliks.<br>Lubił pawie, zimorodki i tukany. Kiedy w szkole, na lekcjach religii, rysowali niebo jego było kolorowe od tych „rajskich ptaków” migoczących jak bańki mydlane.&nbsp; – Pewnie zaraz zniknie – pomyślał Feliks.<br>Kiedy otworzył oczy paw był znacznie bliżej i nic nie wskazywało na to, żeby zamierzał zejść ze ścieżki. – Zaraz się z nim minę – zauważył wędrowiec. Kiedy zrównał się z ptakiem, ten zatrzymał się i przechylił głowę. Wypukłe oko wpatrzyło się w twarz człowieka. – Masz coś dla mnie? – odezwał się paw.<br>Mężczyzna sięgnał do kieszeni i wyjął kawałek ciasta. Przypomniał sobie podróż metrem i gorycz na widok chłopaka, który niedbale ułożony, siedział obok. Jadł bagietkę podrygując stopą w rytm muzyki. Fragment miąższu upadł tuż przy bucie. Chłopak wysiadł, nic sobie nie robiąc z pozostawionego na podłodze pieczywa.<br>Feliks nie był głodny. Urodził się w czasie nadmiaru – głód został w brzuchach i wspomnieniach przodków – i właśnie dlatego podniósł chleb. Babcia uczyła go szacunku dla najmniejszego kawałka. Przypomniał sobie jej ogródek i kosmosy na cienkich łodygach, które łaskotały go po twarzy. Odgarnął pióra i wysypał okruchy dla pawia. Ptak zjadł, rozłożył ogon i zza ażurowej kurtyny Feliks zobaczył koniec przedstawienia: fragment wagonu, dym, zerwane kable, swoje ciało. – Więc tak to wygląda – pomyślał, a potem umościł się w puchu.</p>



<p>Serdecznie gratuluję laureatkom i laureatowi, a także wszystkim uczestnikom konkursu. Pamiętajcie, że to zawsze rodzaj zwycięstwa – napisanie opowiadania na zadany temat! Już niebawem zaproszę was do kolejnego konkursu!</p>



<p>Źródło cytatów: <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/12/gorycz-prawdy-konkurs/">https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/12/gorycz-prawdy-konkurs/</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/27/gorycz-prawdy-rozwiazanie-konkursu/">Czara goryczy – ROZWIĄZANIE KONKURSU!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/27/gorycz-prawdy-rozwiazanie-konkursu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lektura na weekend – Czas rozliczeń</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między książkami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Weronika Józefacka]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Weronika Józefacka Odbicie przeszłości]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Weronika Józefacka Pożółkłe kartki]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Weronika Józefacka Zabliźnione rany]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje absolwentów Pasji Pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10120</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bohaterowie cyklu powieściowego Marii Weroniki Józefackiej: Daniel, Agata, Przemek wraz z córkami weszli w „dziwną rodzinną konfigurację”. To niesie ze sobą pewne konsekwencje – czy zawsze negatywne? Powróćcie do „Cieni prawdy”. Maria Weronika Józefacka – absolwentka kursów Pasji Pisania – debiutowała w maju 2025 roku powieścią Odbicie przeszłości, świetnie przyjętą przez czytelników. Głównymi bohaterami są [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/">Lektura na weekend – Czas rozliczeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Bohaterowie cyklu powieściowego Marii Weroniki Józefackiej: Daniel, Agata, Przemek wraz z córkami weszli w „dziwną rodzinną konfigurację”. To niesie ze sobą pewne konsekwencje – czy zawsze negatywne? Powróćcie do „Cieni prawdy”.</p>



<span id="more-10120"></span>



<p>Maria Weronika Józefacka – absolwentka kursów Pasji Pisania – debiutowała w maju 2025 roku powieścią <em><a href="https://blog.pasjapisania.pl/2025/06/06/jozefacka-odbicie-przeszlosci-recenzja/">Odbicie przeszłości</a></em>, świetnie przyjętą przez czytelników. Głównymi bohaterami są Daniel i Agata Kurcowie zmagający się z chorobą córki. Kiedy Daniel dopuszcza się zdrady, ma szansę, aby przemyśleć swoje życie. Paradoksalnie dla chorej Julki ta zdradza może okazać się szansą. Czy jednak życie rodzinne nie legnie w gruzach? Jeszcze w tym samym roku ukazała się kontynuacja: <em><a href="https://blog.pasjapisania.pl/2025/11/04/maria-weronika-jozefacka-zabliznione-rany-recenzja/">Zabliźnione rany</a></em>. Niedawno premierę miał trzeci tom tego cyklu: <em>Pożółkłe kartki</em>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg" alt="" class="wp-image-10121" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>„- Ja już sama nie wiem, kim i jaka jestem. – Sięgnęła za siebie do półki z książkami kucharskimi. – Znalazłam swój pamiętnik. Pisałam systematycznie w liceum, potem dużo rzadziej. I wiesz co? nie poznaję tej dziewczyny. – Przerzuciła zapisane strony, jak tasuje się karty.”</p>



<p>Tym razem Maria Weronika Józefacka skupia się przede wszystkim na Agacie – rozwiedzionej, postawionej w trudnym momencie życia („prywatne życie w rozkładzie), ale też żywiącej niejasne nadzieje na lepsze jutro. To na pewno dla Agaty trudny koniec pewnej epoki – jej matka zmarła, a ojciec wyjechał do Hiszpanii. Agata zajmuje się uporządkowaniem gdyńskiego domu przed jego planowaną sprzedażą. Rozmyśla z pewną goryczą:</p>



<p>„Miała na karku czterdziestkę, a jej życiowe osiągnięcia to zakończone klapą małżeństwo i zafundowanie własnej córce karuzeli z dwoma ojcami – biologicznym i prawnym. Tylko w pracy układało się nieźle. Kochała pielęgniarstwo. Od przełożonych i – co najważniejsze – pacjentów na wyciągach i w gipsie dostawała każdego dnia sygnały, że dobrze wybrała zawód”.</p>



<p>Tylko czy miałaby szansę na tak dobry zawodowy rozwój, gdyby nie umożliwienie startu? Czy weszła tu w grę protekcja? Tak twierdzi dawna mentorka Agaty, a zarazem dobra znajoma jej rodziców, już starsza osoba, przechodząca na emeryturę. Pani Krystyna Kozłowska – wymagająca i nieuznająca kompromisów – nauczyła Agatę bardzo wiele. Okazuje się, że to ona załatwiła jej pracę w szpitalu. Teraz oczekuje wdzięczności – wkrótce zostanie oskarżona przez koleżankę Agaty o mobbing. Szuka sojuszników. Agata obiecuje zająć się tą sprawą, a jednak powierzone jej zadanie coraz bardziej ją uwiera („Nie chciała się z tym mierzyć, a jednocześnie wiedziała, że nie przymknie uchylonych drzwi szafy, dopóki nie sprawdzi, jakiego trupa kryją”). Sytuacja nie jest bowiem tak jednoznaczna. Ponadto w jej życiu pojawia się znów Oskar Kawecki, partner taneczny z dawnych lat, w marzeniach dziennikarz, dziś agent nieruchomości. Nie ma przeszkód przed nawiązaniem intymnej zażyłości – jednak czy to jest to, czego Agata teraz pragnie i potrzebuje? Tymczasem Przemek stara się zbudować relację ze swoją biologiczną córką, dla której jeszcze do niedawna był zaledwie wujkiem. To nie podoba się Danielowi – byłemu mężowi Agaty i również ojcu Julki (choć nie ze względu na biologię, ale wychowywanie jej przez lata).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg" alt="" class="wp-image-10121" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Fabuła <em>Pożółkłych kartek </em>jest bardzo ciekawa. Wątek mobbingu – ciekawie poprowadzony – porywa. Z kolei Danielowi, Przemkowi i Agacie (a może Agacie i Przemkowi, jakkolwiek to rozumieć) chce się kibicować. To ludzie bardzo zwyczajni, swojscy, z wadami i zaletami, popełniający błędy i nie zawsze potrafiący się do nich przyznać, błądzący. Świetnie wypada też wątek romansowy – Maria Weronika Józefacka stara się unikać epatowania szczegółami alkowy, nadmiernego rozbudowania sytuacji romantycznych. Liczą się dla niej przede wszystkim emocje.</p>



<p>Agata jest wyraźnie zagubiona. Niby wolna, a jednak zaplątana w sieć zależności. To dla niej czas rozrachunki z przeszłością i z teraźniejszością – nie tylko za sprawą swoich dawnych pamiętników. Musi rozliczyć się z tym, kim była i kim się stała, jakich wyborów dokonała i dlaczego. Bo <em>Pożółkłe kartki </em>to również powieść o tym, że trzeba się zdobyć na odwagę, aby dojrzeć do samego siebie – wbrew cudzym oczekiwaniom. Na tym tle świetnie wypada wątek z Oskarem. Początkowo obiecujący romans zaczyna uwierać, bo zbyt jest odległy od prawdziwego życia Agaty. Jakby dwa światy – gdyński i warszawski nie mogły się połączyć za sprawą Oskara (a on też raczej bazuje na swoich wyobrażeniach na temat Agaty niż na tym, co prawdziwe):</p>



<p>„Wróciła do domu i nagle nie wiedziała, co ma odpowiedzieć. Jego czułe słowa, namiętne obietnice i zwykłe »dzień dobry« zdały jej się czymś zbędnym. Jak stolik, który kupiło się w promocji, a w domu okazało się, że nie pasuje do komody. Erotyczne podteksty i niedopowiedzenia wciąż wprawiały ją w drżenie, ale tym razem lekko ją to zirytowało. Od ostatniej wspólnej nocy, a właściwie poranka, rozlewało się w niej z wolna, jak płyn wsiąkający w tkaninę, wrażenie rozdźwięku między emocjami a reakcjami ciała”.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg" alt="" class="wp-image-10121" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/03/2026.03.20_Lektura-na-weekend-Czas-rozliczen-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>A na to wszystko nakładają się nieoczywiste relacje w rodzinie – Danielowi była żona wciąż nie jest obojętna. Przemkowi Agata zawsze była bliska. A między nimi „wspólna” Julka i nieco pominięta przez to wszystko Natalia. Jak to się poukłada? Chce się śledzić losy tej rodziny – i aż szkoda, że ta część skończyła się w takim momencie! Zerknęłoby się z ciekawością do następnego rozdziału. Cóż, przyjdzie trochę poczekać na finałowy tom „Cieni prawdy”.</p>



<p>Z cyklami powieściowymi tak już bywa, że jedne tomy są lepsze, inne słabsze. Tymczasem <em>Pożółkłe kartki </em>trzymają bardzo wysoki poziom poprzedniczek. To bardzo przyzwoita literatura obyczajowa, <a href="http://www.pasjapisania.pl">napisana</a> uczciwie i z szacunkiem (zarówno dla przedstawionej historii, jak i czytelnika), za to bez banalności, wtórności. Maria Weronika Józefacka po raz kolejny udowodniła, jakie ma sprawne pióro. Serdecznie wam polecam cały cykl!</p>



<p>A <em>Pożółkłe kartki </em>będziecie mogli niedługo wygrać w blogowym konkursie.</p>



<p>Źródło cytatów: Maria Weronika Józefacka, <em>Pożółkłe kartki</em>, Wydawnictwo Replika, Poznań 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/">Lektura na weekend – Czas rozliczeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/24/recenzja-maria-weronika-jozefacka-pozolkle-kartki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Święto książki i praw autorskich</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/23/swieto-ksiazki-i-praw-autorskich/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/23/swieto-ksiazki-i-praw-autorskich/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między książkami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<category><![CDATA[Światowy Dzień Książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10220</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś w kalendarzu 23 kwietnia – a to oznacza Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Czy zamierzacie jakoś świętować ten dzień? Jako czytelnicy, a może jako pisarze? Jakie macie pomysły? 23 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W 1995 roku ustanowiło go UNESCO. Ten dzień ma za zadanie przypomnieć, jak ważną częścią naszej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/23/swieto-ksiazki-i-praw-autorskich/">Święto książki i praw autorskich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś w kalendarzu 23 kwietnia – a to oznacza Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Czy zamierzacie jakoś świętować ten dzień? Jako czytelnicy, a może jako pisarze? Jakie macie pomysły?</p>



<span id="more-10220"></span>



<p>23 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W 1995 roku ustanowiło go UNESCO. Ten dzień ma za zadanie przypomnieć, jak ważną częścią naszej kultury jest literatura, a zatem i promocja czytelnictwa, tłumaczeń, edytorstwa, wszystkiego, co składa się na własność intelektualną.</p>



<p>Organizację Światowego Dnia Książki zaproponował już w 1926 r. Vicente Clavel Andres, wydawca. W Katalonii 23 kwietnia to huczne święto narodowe, a zarazem dzień jej patrona – świętego Jerzego. To również symboliczna data dla literatury światowej. W tym dniu, w roku 1616 odeszli Miguel de Cervantes, William Szekspir i Inca Garcilaso de la Vega (datę śmierci Szekspira podaje się za kalendarzem juliańskim, a pozostałych dwóch pisarzy – zgodnie z regułami kalendarza gregoriańskiego). Tego samego dnia przypada również rocznica urodzin lub śmierci innych uznanych pisarzy (np. Maurice’a Druona, Halldóra Laxnessa, Vladimira Nabokova, Josepa Pla i Manuela Mejía Vallejo).</p>



<p>Czy zamierzacie jakoś świętować ten dzień? Kto wybierze się do księgarni stacjonarnej czy internetowej – po książkę papierową lub ebooka? Albo wrócicie do którejś ze swoich ulubionych książek?</p>



<p>Pamiętajcie, że ten dzień to też święto waszych powieści czy zbiorów opowiadań – tych <a href="http://www.pasjapisania.pl">napisanych</a> i tych, które dopiero piszecie. A może dzisiejszy dzień to dobry moment, aby zacząć swoją przygodę z pisaniem? Pamiętajcie, że jesteśmy tu, aby wam pomóc w stawianiu tych pierwszych – ale i o wiele dalszych – pisarskich kroków. Zerknijcie na nasze kursowe propozycje!</p>



<p><a href="http://www.pasjapisania.pl/harmonogram-kursow.html">http://www.pasjapisania.pl/harmonogram-kursow.html</a></p>



<p>Zapraszamy! Z nami spełnicie swoje pisarskie marzenia!</p>



<p>Źródło tekstu: <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Światowy_Dzień_Książki_i_Praw_Autorskich">https://pl.wikipedia.org/wiki/Światowy_Dzień_Książki_i_Praw_Autorskich</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/23/swieto-ksiazki-i-praw-autorskich/">Święto książki i praw autorskich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/23/swieto-ksiazki-i-praw-autorskich/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opowieść ducha &#8211; powieść Agnieszki Skowron-Wilusz w księgarniach</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/22/agnieszka-skowron-wilusz-wihor-premiera/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/22/agnieszka-skowron-wilusz-wihor-premiera/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między pisarzami]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Skowron-Wilusz]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Skowron-Wilusz Wihor]]></category>
		<category><![CDATA[kurs powieść online]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania i]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10212</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejna absolwentka Pasji Pisania debiutuje! W księgarniach możecie już znaleźć pierwszą powieść Agnieszki Skowron-Wilusz: „Wihor”. To przejmująca historia o traumie, sile pamięci – z wiecznie płynącą rzeką w tle. To zawsze dla nas święto, kiedy absolwenci naszych kursów publikują swoje książki. Teraz do tego grona dołączyła Agnieszka Skowron-Wilusz. 13 kwietnia miała miejsce premiera jej powieści [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/22/agnieszka-skowron-wilusz-wihor-premiera/">Opowieść ducha &#8211; powieść Agnieszki Skowron-Wilusz w księgarniach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejna absolwentka Pasji Pisania debiutuje! W księgarniach możecie już znaleźć pierwszą powieść Agnieszki Skowron-Wilusz: „Wihor”. To przejmująca historia o traumie, sile pamięci – z wiecznie płynącą rzeką w tle.</p>



<span id="more-10212"></span>



<p>To zawsze dla nas święto, kiedy absolwenci naszych kursów publikują swoje książki. Teraz do tego grona dołączyła Agnieszka Skowron-Wilusz. 13 kwietnia miała miejsce premiera jej powieści <em>Wihor </em>(Wydawnictwo Axis Mundi).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-683x1024.jpg" alt="" class="wp-image-10213" style="aspect-ratio:0.6669975186104219;width:474px;height:auto" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-683x1024.jpg 683w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-200x300.jpg 200w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-768x1151.jpg 768w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-1025x1536.jpg 1025w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-1366x2048.jpg 1366w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach2-scaled.jpg 1708w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /><figcaption class="wp-element-caption">Agnieszka Skoworn-Wilusz (fot. Tadeusz Poźniak)</figcaption></figure>
</div>


<p>Agnieszka Skowron-Wilusz &#8211; kibicka rzeszowskiego żużla, na stadionie rzeszowskiej Stali spędzała czas wraz z dziadkiem od wczesnego dzieciństwa. Zanim napisała pierwszą powieść, zdążyła ukończyć prawo i filologię polską. Pracowała jako instruktorka tenisa, dziennikarka zajmująca się tematami muzycznymi, edukacyjnymi, kryminalnymi. Wraz z kolegą utkała opowieść o dawnych lokalach Rzeszowa, którą zawarli w książce. Zdarzało się, że współpracowała z organizacjami pozarządowymi w projektach edukacyjnych i kulturalnych. Ostatnio zatrzymała ją litera prawa &#8211; zgłębia jej tajniki jako adwokat. Ma wciąż nadzieję na życiowe nowości i możliwości, także te pisarskie (opis pochodzi od wydawcy).</p>



<p>Agnieszka zaczęła swoją przygodę z Pasją Pisania w marcu 2021 roku na kursie <a href="https://www.pasjapisania.pl/kurs-pasja-pisania-i-2.html">Pasja Pisania I</a> pod moim przewodnictwem. Natomiast książkę <em>Wihor </em>pisała na <a href="https://www.pasjapisania.pl/powiesc.html">Kursie Powieść</a> z Jakubem Winiarskim. Dziś możecie sięgnąć po tę historię.</p>



<p>Kresy w przededniu i w czasie II wojny światowej. Joanna, młoda Ukrainka ucząca polskie, ukraińskie i żydowskie dzieci, ginie, lecz jej opowieść trwa dalej. Jako duch powraca do kluczowych momentów swego życia: rodzinnej wsi, niespełnionej miłości, pracy nauczycielki, wojennej przemocy, aranżowanego małżeństwa oraz narastającej nienawiści między sąsiadami – Polakami i Ukraińcami. Jej narracja łączy historię z poetycką wyobraźnią, a fantazja staje się formą obrony przed okrucieństwem świata i próbą ocalenia pamięci oraz dziecięcej niewinności. Tytułowy Wihor to rzeka, która płynie przez powieściową krainę wbrew wydarzeniom wokół niej, to żywioł nieczuły na wojenną zawieruchę, jednak stanowiący jedyny stabilny punkt odniesienia dla bohaterki powieści. To żywioł zwycięski, bo gasi siłę ognia, którym próbowano spalić pamięć o „kiedyś”. <em>Wihor</em> to poruszający poemat prozą o traumie, pamięci i sile języka.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach.jpg" alt="" class="wp-image-10214" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.22_Opowiesc-ducha-powiesc-Agnieszki-Skowron-Wilusz-w-ksiegarniach-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>A oto fragment:</p>



<p>„Tamten pierwszy września był inny niż wszystkie. Przepowiednie wojny stały się rzeczywistością. Szkoła została zamknięta, wojska niemieckie, a zaraz po nich sowieckie przemaszerowały przez wieś.<br>Moja praca uległa zawieszeniu. A tyle było przygotowań. Skromna czarna suknia wisiała bezradnie na krześle, jej materiał układał się w pełne zwątpienia fale. Chciało mi się krzyczeć! Nocą płakałam cicho do poduszki, w dzień przewracałam strony gazety, szukając informacji o wznowieniu nauczania. Mąż, pracując w tartaku, uniknął wcielenia do wojska. Nie było go jednak całe dnie. Samotność przytłaczała mnie coraz bardziej. Czytałam. Książki przenosiły mnie do innych światów, pełnych przepychu, kultury, nazwanych emocji. Przędłam. Przędza kojarzyła mi się z kreacją i kruchością losu. Siedząc przy kołowrotku, czułam, że panuję nad swoim życiem, a zarazem – że łatwo mogłabym je przerwać. Zaczęliśmy jeszcze jesienią. W klasie zamiast uśmiechniętych, pełnych wyczekiwania spojrzeń zobaczyłam strach. Drewniane ławki zaskrzypiały rozdrażnione tym, że ktoś przerywa im przedłużony wakacyjny sen. Pożółkłe strony zeszytów oddychały nierówno, wyczekując na dotyk ołówków.<br>– Dzień dobry, dzieci – próbowałam jakoś przerwać przygnębiającą ciszę.<br>– Dzień do-bry – odpowiedziały.<br>– Zanim zacznę, wyjaśnię wam różnicę pomiędzy światem na zewnątrz a tym tutaj, w szkole.<br>W baśniowe obrazy ubrałam słowa o demonie, który próbuje zawładnąć światem. O tym, jak spowodował nędzę i nienawiść pomiędzy sąsiadami, których dotychczas dzielił tylko płot. O krwi, którą się karmi i że przyjdzie taki czas, że z tego łakomstwa po prostu pęknie i zniknie. Szkoła za to jest ich schronieniem, miejscem, gdzie mogą zapomnieć o złu świata, że mają mnie, że są moimi aniołeczkami, a ja ich siłą i będę je chronić. Czułam, gdy mówiłam te słowa, że po policzkach spływają mi łzy. Czy sama w to wierzyłam? Nie. Ale bardzo chciałam uwierzyć”.</p>



<p>Agnieszko, w imieniu całego zespołu Pasji Pisania, serdecznie ci gratuluję tak pięknego pisarskiego sukcesu! Życzę, aby twoja powieść porwała i zachwyciła rzesze czytelników! No i czekamy na kolejne książki.</p>



<p>Źródło cytatu: Agnieszka Skowron-Wilusz, <em>Wihor</em>, Wydawnictwo Axis Mundi, Piaseczno 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/22/agnieszka-skowron-wilusz-wihor-premiera/">Opowieść ducha &#8211; powieść Agnieszki Skowron-Wilusz w księgarniach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/22/agnieszka-skowron-wilusz-wihor-premiera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gorzki posmak</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/19/gorycz-prawdy-przypominajka-konkursowa/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/19/gorycz-prawdy-przypominajka-konkursowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Apr 2026 08:35:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między inspiracjami]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy z nagrodami]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Podstawna Gorycz prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10171</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze tylko przez tydzień możecie nadsyłać prace na aktualny blogowy konkurs. Kto wygra „Gorycz prawdy” – trzecią powieść Małgorzaty Podstawnej – i poprowadzi kolejne śledztwo razem z komisarz Tamarą Swobodą? Tylko do 26 kwietnia włącznie możecie nadsyłać prace na aktualny blogowy konkurs. Do wygrania Gorycz prawdy – trzecia powieść Małgorzaty Podstawnej, absolwentki naszych kursów. Egzemplarze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/19/gorycz-prawdy-przypominajka-konkursowa/">Gorzki posmak</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jeszcze tylko przez tydzień możecie nadsyłać prace na aktualny blogowy konkurs. Kto wygra „Gorycz prawdy” – trzecią powieść Małgorzaty Podstawnej – i poprowadzi kolejne śledztwo razem z komisarz Tamarą Swobodą?</p>



<span id="more-10171"></span>



<p>Tylko <strong>do 26 kwietnia </strong>włącznie możecie nadsyłać prace na aktualny blogowy konkurs. Do wygrania <em>Gorycz prawdy </em>– trzecia powieść Małgorzaty Podstawnej, absolwentki naszych kursów. Egzemplarze konkursowe ufundowało Wydawnictwo Prozami. Więcej o <em>Goryczy prawdy </em>pisałem w niedawnej „Lekturze na weekend”.</p>



<p>Zadanie konkursowe polega na <a href="http://www.pasjapisania.pl">napisaniu</a> krótkiego opowiadania – słowem-kluczem jest „gorycz”.  Treść w żaden sposób nie musi współgrać z treścią konkursowej książki. Opowiadanie (lub jego fragment) wklejcie <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/12/gorycz-prawdy-konkurs/">w formie komentarza do wpisu konkursowego</a>. Jedna osoba może przesłać tylko jedną pracę. Nie korzystajcie z AI i innych narzędzi pomocniczych. Teksty nie powinny przekroczyć <strong>1700 znaków ze spacjami</strong>. Małgorzata Podstawna wybierze trzy najlepsze teksty, a ich autorzy/autorki otrzymają nagrody.</p>



<p>Powodzenia!</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/19/gorycz-prawdy-przypominajka-konkursowa/">Gorzki posmak</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/19/gorycz-prawdy-przypominajka-konkursowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lektura na weekend &#8211; Rodzeństwo pasożytów?</title>
		<link>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/17/recenzja-daphne-du-maurier-rodzina-delaneyow/</link>
					<comments>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/17/recenzja-daphne-du-maurier-rodzina-delaneyow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michal_Pawel_Urbaniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2026 22:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Między książkami]]></category>
		<category><![CDATA[Daphne du Maurier]]></category>
		<category><![CDATA[Daphne du Maurier Niespokojny duch]]></category>
		<category><![CDATA[Daphne du Maurier Rebeka]]></category>
		<category><![CDATA[Daphne du Maurier Rodzina Delaneyów]]></category>
		<category><![CDATA[kursy kreatywnego pisania]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie]]></category>
		<category><![CDATA[kursy pisarskie on-line]]></category>
		<category><![CDATA[lektura na weekend]]></category>
		<category><![CDATA[pasja pisania]]></category>
		<category><![CDATA[Pasja Pisania Inspiracje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.pasjapisania.pl/?p=10179</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Rodzina Delaneyów”– mniej znana powieść Daphne du Maurier – skupia się na trójce rodzeństwa o poplątanych koligacjach – Marii, Niallu i Celii. Żyją w świecie bohemy artystycznej, ale też niełatwego dziedzictwa. Czy naprawdę są – jak ktoś im zarzuca – pasożytami? Daphne du Maurier, angielska pisarka, dzisiaj jest najbardziej znana z powieści, która przyniosła jej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/17/recenzja-daphne-du-maurier-rodzina-delaneyow/">Lektura na weekend &#8211; Rodzeństwo pasożytów?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>„Rodzina Delaneyów”– mniej znana powieść Daphne du Maurier – skupia się na trójce rodzeństwa o poplątanych koligacjach – Marii, Niallu i Celii. Żyją w świecie bohemy artystycznej, ale też niełatwego dziedzictwa. Czy naprawdę są – jak ktoś im zarzuca – pasożytami?</p>



<span id="more-10179"></span>



<p>Daphne du Maurier, angielska pisarka, dzisiaj jest najbardziej znana z powieści, która przyniosła jej nieśmiertelną sławę – czyli z <em>Rebeki</em>. Mroczna historia drugiej żony żyjącej w cieniu swojej rzekomo doskonałej poprzedniczki wciąż jest wznawiana, ekranizowana, <a href="https://www.pasjapisania.pl/kurs-inspiracje.html">inspiruje</a> kolejnych twórców tworzących powieści oparte na podobnym motywie. Alfred Hitchcock nakręcił kilka swoich najsłynniejszych filmów na podstawie jej prozy (ekranizacja wspomnianej <em><a href="https://blog.pasjapisania.pl/2020/11/06/lektura-na-weekend-wladza-rebeki/">Rebeki</a></em>, kultowe <em>Ptaki </em>– wielki reżyser wziął od du Maurier sam pomysł na ptasie ataki, ale osnuł wokół niego zupełnie inną filmową opowieść). Wydawnictwo Albatros od kilku lat wznawia kolejne dzieła du Maurier, już zapomniane. Zapomniane niesłusznie, bo to w większości znakomita literatura. Niedawno ukazała się ponownie <em>Rodzina Delaneyów </em>– opartą w dużej mierze na wątkach autobiograficznych. Jej oryginalny tytuł (i może bardziej odpychający, za to ciekawszy) to „Pasożyty”. Tak właśnie określa rodzeństwo Delaneyów ktoś z bliskiej rodziny:  </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow.jpg" alt="" class="wp-image-10180" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>„- Pasożyt! Wy wszyscy jesteście pasożytami! Cała wasza banda! Zawsze tak było i nic już was nie zmieni! Po dwakroć, nie, po trzykroć pasożyty! Po pierwsze, od dzieciństwa kupczycie tą iskierką talentu, jaką mieliście szczęście odziedziczyć po waszych wspaniałych rodzicach. Po drugie, nikt z was nie zhańbił się, jak dotąd, uczciwą pracą, za to tuczycie się krwią głupiej publiki, naszą krwią, i egzystujecie wyłącznie dzięki nam. Po trzecie, żerujecie na sobie wzajemnie, bo żyjecie w świecie fantazji, który sami stworzyliście, a który nie ma&nbsp; żadnego związku z niczym, co istnieje na niebie i ziemi!”.</p>



<p>To paskudne słowo wstrząsa Marią, Niallem i Celią. Czy słowa Charlesa były słuszne? Kto z nich może się uważać za pasożyta? Podejmują rozmowę, są analityczni i samokrytyczni (na uwagę zasługuje tu oryginalna narracja – przeważnie w trzeciej osobie z pojedynczymi wtrąceniami w pierwszej – głosu rodzeństwa, zbiorowego „my”). Wracają do przeszłości. A wychowali się w świecie bohemy artystycznej, w nietuzinkowej rodzinie. </p>



<p>To rodzina patchworkowa. Ojciec – znakomity śpiewak – początkowo związał się z poślednią wiedeńską aktorką. Ich związek (a może małżeństwo) trwał krótko. Na świat przyszła Maria, a Wiedenka z niego odeszła. Tymczasem matka robiła zjawiskową karierę w balecie. Zaszła w ciążę z pewnym pianistą chorym na gruźlicę, ale szybko wyrzuciła go ze swojego życia. Wkrótce urodziła Nialla. Kiedy śpiewak i tancerka się poznali, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Szybko wzięli ślub, urodziło się ich wspólne dziecko: córka Celia („Oto cała nasza trójka, spokrewniona i niespokrewniona: przybrana siostra, przyszywany brat oraz ich wspólna przyrodnia siostra”).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="267" height="400" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow2.jpg" alt="" class="wp-image-10181" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow2.jpg 267w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow2-200x300.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 267px) 100vw, 267px" /></figure>
</div>


<p>Rozdziały opisujące ich dzieciństwo są być może najbardziej wyraziste w całej książce. To nie było dzieciństwo typowe. Upływało bez zakorzenienia, wiecznie w trasie, od miejsca do miejsca, w cieniu sztuki. Choć sławni rodzice bardzo kochali całą trójkę, to jednak można było chwilami odnieść wrażenie, że dzieci im przeszkadzają. Mądra Truda – wierna stara służąca i przyjaciółka rodziny – całkiem celnie powie: „„Wszyscy jesteście spragnieni uczucia (…). Odziedziczyliście ten głód razem z talentami. Nie wiem, dokąd was to zaprowadzi, ale czasem się nad tym zastanawiam”. W następstwie pewnego tragicznego zdarzenia dotąd zgrana rodzina się rozpada. Tak bliskie sobie rodzeństwo zostaje rozdzielone.</p>



<p>„Rozdzielenie nas było błędem. Powinniśmy zostać razem. Kiedy rodzina raz się rozpadnie, nic już nie zdoła połączyć jej w całość. Przynajmniej nie w tym tradycyjnym sensie. Gdyby istniał jakiś dom, do którego moglibyśmy się udać, wszystko potoczyłoby się inaczej. Dzieciom potrzebne jest stałe miejsce na ziemi, przesiąknięte znajomymi zapachami, gdzie życie płynie wśród tych samych zabawek, spacerów, tych samych widywanych dzień po dniu twarzy. Gdzie bez względu na pogodę postępuje się według określonego wzoru, rutyny. My nie posiadaliśmy takiego wzoru”.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow.jpg" alt="" class="wp-image-10180" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Najmocniejszą stroną powieści jest psychologia postaci – bo <em>Rodzina Daleneyów </em>to w dużej mierze powieść o brzemieniu dziedzictwa. Maria, Niall i Celia dźwigają na sobie odpowiedzialność sławy rodziców. Każde z nich przyjmuje inną strategię. Maria podobnie jak rodzice oddaje się sztuce i zostaje wybitną aktorką. Również w życiu staje się swoistym kameleonem, jakby dla niej świat był sceną (mąż zarzuci jej: „ty nie masz nawet własnej osobowości, jesteś po prostu zlepkiem wszystkich postaci, które grałaś”). Niall oddaje się muzyce – nigdy nie będzie wybitny, ale jego proste szlagiery zyskują sobie ogromną popularność. Celia jako jedyna z rodzeństwa świadomie ucieka od świata sztuki, choć sama przejawia talent plastyczny. Sabotuje swoje sukcesy, zanim choćby zdążyła się do nich zbliżyć. Na jej wybór po części ma wpływ nieodcięta pępowina – relacja z ojcem, w której to ona musi wcielić się w osobę dorosłą. Do swojego stylu życia Celia dorabia sobie całą filozofię („Żyć życiem innych to wcale nie znaczy poświęcać się dla nich, myśli Celia. Jeśli patrzy się na świat oczami innej osoby zamiast własnymi, można oszczędzić sobie wielu rozczarowań. W jej przypadku tak właśnie było”). Poza tym pozostanie w cieniu jest dla niej synonimem bezpieczeństwa – choć wygrać w ten sposób nic nie można.</p>



<p>„Kiedy się wystawia talent pod osąd opinii publicznej, ta wyciska na nim swoje piętno. Wtedy talent przestaje być prywatną własnością, wchodzi na rynek, można go kupić i sprzedać. Uzyskuje wysoką albo niską cenę. Posiadacz talentu musi bacznym okiem przyglądać się nabywcy. A jeśli jest wrażliwy i zależy mu na własnej godności, odwraca się do rynku plecami. Szuka wymówek. Jak Celia”.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow3.jpg" alt="" class="wp-image-10182" srcset="https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow3.jpg 352w, https://blog.pasjapisania.pl/wp-content/uploads/2026/04/2026.04.17_Lektura-na-weekend-Rodzenstwo-pasozytow3-211x300.jpg 211w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>
</div>


<p>Osobnym wątkiem jest mocno niepokojąca w swojej niejednoznaczności relacja Nailla i Marii, którzy może nie są biologicznym rodzeństwem, ale jak rodzeństwo się wychowali. W tym wątku odbija się wyraźna fascynacja du Maurier <em>Wichrowymi Wzgórzami </em>Emily Brontë (obecna również w innych jej powieściach – w <em><a href="https://blog.pasjapisania.pl/2024/07/12/du-maurier-niespokojny-duch-recenzja/">Niespokojnym duchu</a></em>, w <em>Oberży na pustkowiu</em>). Między tą dwójką istnieje wyjątkowa więź – jak między Katarzyną i Heathcliffem („Niall jest po prostu cząstką mnie samej, od zawsze” – mówi Maria. „to Niall odgaduje pierwszy – przed mężem, siostrą i dziećmi – co dziele się w szczelnie obwarowanym umyśle Marii”, „Niall pojawiał się gdzieś,   spędzali razem jakiś strzęp czasu. Nigdy dłużej. Maria nie pamięta nawet, dokąd chodzili, co robili ani w ogóle nic konkretnego. Pamięta tylko jedno, że zawsze byli szczęśliwi”). Zakończenie tej historii może zaskoczyć niejednego czytelnika.</p>



<p>A czy bohaterowie są pasożytami? Może tak dałoby się ich postrzegać w opisywanych czasach. Według dzisiejszych standardów Niall i Maria są ciężko pracującymi ludźmi, którzy odnieśli sukces artystyczny, a Celia opiekuje się rodziną. Mam wrażenie, że dziś ta cała dyskusja się trochę zdezaktualizowała, ale nie szkodzi. To nadal świetnie <a href="http://www.pasjapisania.pl">napisana</a>, nietuzinkowa i wiarygodna literatura, która może pochłonąć na długie godziny.</p>



<p>Źródło cytatów: Daphne du Maurier, <em>Rodzina Delaneyów</em>, tłum. Anna Bańkowska, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2026.</p>
<p>Artykuł <a href="https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/17/recenzja-daphne-du-maurier-rodzina-delaneyow/">Lektura na weekend &#8211; Rodzeństwo pasożytów?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://blog.pasjapisania.pl">BLOG - PasjaPisania.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.pasjapisania.pl/2026/04/17/recenzja-daphne-du-maurier-rodzina-delaneyow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
