A gdy napiszesz książkę…

przyznasz się do tego? Jak wyobrażasz sobie ten moment? Pierwszą powieścią Agathy Christie – późniejszej Królowej Kryminałów – była „Tajemnicza historia w Styles”. Zobaczcie, jak czuła się tuż po jej napisaniu, kiedy zdradziła swój sekret ukochanemu mężowi.

Pierwsza powieść Agathy Christie – jednej z najpopularniejszych pisarek świata, niekwestionowanej Królowej Kryminałów – to Tajemnicza historia w Styles. Ukazała się w 1920 roku. Marie Benedict w thrillerze Zniknięcie pani Christie ukazuje właśnie ten okres życia pisarki. Skupia się na jej słynnym zniknięciu (grudzień 1926 r.), ale nie brakuje tu także spraw typowo pisarskich. Więcej o tej książce pisałem w marcowej „Lekturze na weekend”. Przeczytajcie scenę, w której Agatha Christie chwali się swojemu mężowi – Archiemu:

„- Napisałam książkę – z trudem wydusiłam słowa, których nie usłyszała do tej pory nawet moja matka.
Archie przyglądał mi się, jakby się przesłyszał.
– Książkę? Napisałaś książkę? – W jego głosie już nie było oceny, tylko osłupienie. Wiedział, że już kiedyś bawiłam się w pisanie. Wyjaśniłam, że gdy zgasły moje ambicje muzyczne, pisanie gładko wypełniło tę lukę. To przygasało, to rozkwitało ponownie, podobnie jak wcześniej muzyka – tylko od pewnego czasu słowem o tym nie wspomniałam. (…)
Uśmiechnęłam się do niego zawstydzona. (…)
– Cóż to za powieść?
– Zagadka kryminalna z morderstwem.
– Co? – znowu się roześmiał. – Moja słodka żoneczka napisała książkę o morderstwie?
– Tak, to opowieść o bogatej starszej pani, która została otruta w swojej posiadłości, a kilkoro potencjalnych zabójców nocowało pod jej dachem. Jeden z gości, wojskowy, Arthur Hastings, dochodzi do siebie po wojnie i werbuje do pomocy swojego przyjaciela, uchodźcę z Belgii, Herculesa Poirota.
Opowiedziałam Archiemu jak postaci i fabuła nabierały kształtów w trakcie bezczynnych godzin w aptece, szczególnie jak stwarzałam postać detektywa dzięki temu, że pomagałam grupie belgijskich uchodźców osiadłych w parafii Tor po dramatycznej ucieczce przed Niemcami. Kiedy jednak wymyśliłam już Poirota – opowiadałam – urósł sobie z własnej inicjatywy, jakby był prawdziwym człowiekiem.
– Niewątpliwie zapowiada się pomysłowo – podsumował Archie. I dodał, kręcąc głową: – Ale i tak nie mogę uwierzyć, że napisałaś kryminał”.

A może i wy napisaliście książki? Pochwalcie się nimi! Zaprezentujcie je na kursie Praca nad Tekstem, aby otrzymać dobry feedback i dużo wsparcia oraz wskazówek odnośnie do dalszej pisarskiej drogi. Najbliższa edycja rusza:

https://www.pasjapisania.pl/kurs-praca-nad-tekstem.html

Źródło cytatów: Marie Benedict, Zniknięcie pani Christie, tłum. Ewa Penksyk-Kluczkowska, Wydawnictwo Znak Horyzont, Kraków 2022.
Źródło grafiki: https://www.telemagazyn.pl/serial/poirot-993514/s90/odc1/

Dodaj komentarz