O korzyściach płynących z pisania pamiętnika

Katarzyna Morland, bohaterka „Opactwa Northanger” Jane Austen przebywa w Bath, gdzie po raz pierwszy ma okazję zawrzeć ciekawe znajomości. Tam właśnie poznaje Henry’ego Tilneya. Rozmowa nieoczekiwanie schodzi na pisanie pamiętników.

„Nikt, kto się zetknął z Katarzyną Morland w dzieciństwie, nie sądziłby, że ma przed sobą przyszłą heroinę” – tak brzmi pierwsze zdanie powieści Jane Austen Opactwo Northanger. A jednak brytyjska pisarka umieściła ją w bardzo ciekawej – i zabawnej! – historii. Podczas pobytu w Bath Katarzyna Morland nawiązuje pierwszy flirt. Ona i Henry Tilney rozmawiają o prowadzeniu pamiętnika. Zobaczcie:

„- Widzę już, co sobie pani o mnie myśli – powiedział z powagą. – Nie najlepiej jutro przedstawi mnie pani w swoim pamiętniczku.
– W moim pamiętniku?
– Tak. Dobrze już wiem, co napisze pani: W piątek byłam w domu zdrojowym, w Dolnych Salach, miałam na sobie muślinową sukienkę we wzorek gałązkowy z niebieską lamówką, czarne gładkie pantofelki, wyglądałam bardzo awantażownie, ale strasznie mnie nękał jakiś zwariowany półgłówek, który zmusił mnie do tańca i doprowadzał do rozpaczy swoją paplaniną.
– Doprawdy, nic podobnego nie napiszę.
– A czy mogę powiedzieć, pani, co powinnaś napisać?
– Bardzo proszę.
– Tańcowałam z bardzo miłym młodzieńcem, którego przedstawił mi pan King, wiele z nim rozmawiałam, wydał mi się zdumiewająco inteligentny, obym mogła lepiej go poznać. To, pani, pragnąłbym, abyś napisała.
– A może w ogóle nie prowadzę pamiętnika?

– Może nie siedzisz, pani, na tej sali i może ja nie siedzę obok ciebie. W to równie dobrze moglibyśmy wątpić. Nie prowadzisz pamiętnika? A jakby wówczas mogły twe nieobecne kuzyneczki zrozumieć treść twojego życia w Bath? Czy mogłabyś zrelacjonować wszystkie grzeczności i komplementy usłyszane każdego dnia, gdybyś ich co wieczór nie spisywała w swoim pamiętniku? Jak mogłabyś spamiętać najrozmaitsze swoje suknie czy wygląd własnej sylwetki, czy różne fryzury we wszystkich odmianach, gdybyś nie mogła ustawicznie odwoływać się do pamiętnika? Droga pani, młode damy nie są mi tak całkowicie obce, jak chciałabyś, pani, sądzić. To właśnie rozkoszny zwyczaj spisywania pamiętnika w ogromnej mierze przyczynił się do wytworzenia tego lekkiego stylu, za który tak powszechnie sławi się damy. Wszyscy się zgadzają, że umiejętność pisania miłych listów jest typowo kobieca. Być może natura przyczyniła się jakoś do tego, ale jestem. pewny, że w gruncie rzeczy praktyka spisywania pamiętników najwięcej tu wniosła”.

W zupełności zgadzam się z Henrym Tilneyem! Pisanie pamiętnika pozwala na kształtowanie stylu. O nieocenionym prowadzeniu pamiętnika – i nie tylko – wspominam w jednym z wykładów na Kursie Inspiracje. Chcecie się dowiedzieć więcej? Spotkajmy się na najbliższych Inspiracjach – start:

http://www.pasjapisania.pl/kurs-inspiracje.html

Do zobaczenia!

Źródło cytatów: Jane Austen, Opactwo Northanger, tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1996.

Dodaj komentarz