Z farmy do literatury – pierwsza książka Grażyny Tarasińskiej

Pewien piękny kucyk bardzo chciałby być upstrzony kropkami – zrobi wiele, aby osiągnąć ten cel. Dzika kaczka i pewna psina nie zapałają do siebie sympatią – do czasu. Pewne kury wchodzą w niezdrową i niebezpieczną rywalizację. Kogo jeszcze spotkacie na farmie przedstawionej w książce Grażyny Tarasińskiej?

Dziś chciałem was zaprosić na pewną farmę, gdzie zwierzątka – i nie tylko – przeżywają przygody i uczą się, jak funkcjonuje świat. Na pierwszą książkę Mała farma przyjaciół Grażyny Tarasińskiej, absolwentki naszych kursów (m.in. Kursu Podstawowego oraz Kursu Inspiracje) składa się kilka ilustrowanych opowiadań z życia zwierząt.

Punktem wyjścia dla opowiadania Kropki z kałamarza są zajęcia plastyczne. Dzieci mogą się nauczyć, że z pomocą kleksa atramentu da się stworzyć coś wyjątkowego. Jeden z chłopców zbyt energicznie macha piórem i pokrywa kropkami atramentu wszystko dookoła. Choć jest rozczarowany, dowiaduje się od nauczycielki, że „W sztuce każdy »bałagan« może być początkiem nowego dzieła”. Pani Eliza opowiada też o pewnym kucyku, który na całym grzbiecie nie miał ani jednej kropki. To inna wersja historii brzydkiego kaczątka, choć właśnie z kucykiem w roli głównej. Baloobet (na zdjęciu powyżej razem z Grażyną Tarasińską) jest w stanie wiele zrobić, aby zyskać wymarzone kropki – jednak kolejne próby okażą się chybione, bo będą dawały jedynie krótkotrwałe efekty. Ostatecznie kucyk odrobi lekcję – dowie się, że „Nie każdy musi być taki sam. To, że się czymś wyróżniamy, nie znaczy, że jesteśmy gorsi”.

Kolejne opowiadanie traktuje o przyjaźni międzygatunkowej. Choć Tornado – dzika kaczka ze złamanym skrzydłem – i suczka Rumba z początku nie pałają do siebie sympatią. Kaczka jest może słaba, ale i zadziorna – musi się bronić. Praktycznie w jeden dzień się zadomawia i przejmuje władzę w stodole, nie bacząc na to, że Rumba mieszka tu już dziesięć lat. Jednak pewne dramatyczne okoliczności sprawią, że kaczka i psina będą musiały ze sobą współpracować, pomóc sobie nawzajem. Ich więź stanie się wyjątkowa.

Grażyna Tarasińska z królikiem Loulou

Kogo jeszcze poznamy? Zapatrzonego w siebie królika Loulou, marzącego o angażu w Hollywood. To prawdziwa gwiazda – a jednak nie potrafi zdobyć uwagi pewnego chłopca. Dlaczego? Przecież tak się stara! Czy uda im się do siebie zbliżyć? Być może najdramatyczniejsza historia to ta, która dotyczy Missouri – straumatyzowanej klaczy. Ocalała z pożaru, ale nie znalazła dobrej opieki. Praktycznie została porzucona – na szczęście los się do niej uśmiechnął. Z kolei bohaterkami Kurek na huśtawce są Lola, Greta i Rita. Dwie pierwsze rywalizują ze sobą, dokuczają sobie, co prowadzi do zabawnych, a czasem niebezpiecznych sytuacji…

Bohaterów tych opowiadań możemy obserwować na pięknych ilustracjach, których autorką jest Mila Matyga-Kasprzyk, ale też na zdjęciach, bo to realni mieszkańcy farmy. Znaleźli się w książce. To ma oczywiście wymiar głęboko edukacyjny, ale to nie są banalne, naiwne historyjki. Grażyna Tarasińska pisze z wyczuciem, nie zapominając o stronie literackiej. Ma coś ważnego do przekazania. Pokazuje młodym czytelnikom m.in., że odmienność nie jest niczym złym czy niewłaściwym, a wręcz może być atutem. Że niektórzy mają prawo czuć się źle w hałasie i tłumie, ale nie znaczy, że nie mogą nawiązać nowych relacji, tyle, że na swoich warunkach. Co więcej, czasem źle zaczęta znajomość może przerodzić się w przyjaźń, gdy tylko da się sobie szansę. Być może najważniejsze – te opowiadania kształtują empatię, uczą uważności względem zwierząt. To świetnie pomyślana i bardzo ważna literatura dla dzieci – choć i dorosły przeczyta te historie z przyjemnością!

Grażynko, w imieniu całego zespołu Pasji Pisania gratuluję ci pierwszej książki! A bohaterów tych opowiadań możecie zobaczyć na przykład na instagramowym profilu Małej farmy przyjaciół – czyli tutaj.

Źródło cytatów: Grażyna Tarasińska, Mała farma przyjaciół, Świętokrzyska Strefa Natury, Skarżysko-Kamienna 2025.
Źródło grafiki: archiwum Autorki.

Dodaj komentarz