Lektura na weekend – I będę cię kochać aż do… zbrodni

Już jutro Walentynki i dlatego przygotowałem dziś dla was recenzję nietypowej – jak na to święto – lektury. Oto antologia opowiadań, w której miłość miesza się ze zbrodnią i to nie zawsze w oczywisty sposób. Wejdźcie jeszcze raz do świata Agathy Christie!

Wydawnictwo Dolnośląskie – przygotowało kolejną klimatyczną antologię opowiadań Agathy Christie – specjalnie na Walentynki! Do wydanych w ostatnich latach kompilacji: Zbrodnie zimową porą, Śmierć nadchodzi jesienią, Mord nocy letniej, Zło rozkwita wiosną i Martwy sezon (ten ostatni recenzowałem niedawno w „Lekturze na weekend”) dołącza Miłość aż po grób (spójrzcie na tę zjawiskową okładkę!). jakie opowieści Christie tym razem trafiły do zbioru? Których detektywów spotkamy?

„- A zatem interesuje pana zbrodnia, panie Quin? – spytał pułkownik, usiłując nawiązać uprzejmą rozmowę.
– Nie, takie stwierdzenie byłoby niezbyt precyzyjne. 
– A więc co?
– Proszę zapytać pana Satterthwaite’a – odparł Quin z uśmiechem. – Jest bardzo bystrym obserwatorem.
– Sądzę – rzekł wolno Satterthwaite – mogę się oczywiście mylić, ale sądzę, że… pana Quina interesują… kochankowie.
Wymawiając to ostatnie słowo, którego żaden Anglik nie potrafi wymówić bez zażenowania, lekko się zaczerwienił. Wypowiedział je przepraszającym tonem i jakby w cudzysłowie.
– No, no! – zawołał wstrząśnięty pułkownik i zamilkł”.

W otwierającym ten zbiór Królu trefli Hercules Poirot i jego wierny towarzysz Arthur Hastings dowiadują się o dramatycznym wydarzeniu. Pewien człowiek został zamordowany, a świadkinią tego zajścia była młoda aktorka w stanie szoku – pobiegła do pobliskiego domu i zemdlała. Do czego tak naprawdę doszło? I jakie znaczenie ma tytułowa karta? Belgijski detektyw słusznie zauważa: „- Gdziekolwiek jest ludzka natura, tam jest i dramat. – Poirot pokiwał głową w zadumie. – Ale nie zawsze tam, gdzie się go upatruje”. W innym swoim śledztwie (Dama w woalce) Poirot ratuje z opresji niejaką lady Milicent Castle Vaughan, zaręczoną z księciem Southshire – człowiekiem stanowiącym jedną z najlepszych partii w Anglii. Niestety, na przeszkodzie jej szczęściu staje szantażysta – jest w posiadaniu kompromitującego listu, który owa dama napisała do innego mężczyzny. Poirot postara się go odzyskać. Zakończenie Damy w woalce zaskoczy niejednego czytelnika. Jednak najciekawszym śledztwem Poirota w tym tomie jest niewątpliwie Gniazdo os – opowiadanie przedstawiające kameralny miłosny dramat i oparte w gruncie rzeczy na kilku rozmowach:

„- Nie słyszałem o żadnym morderstwie.
– Nie dziwię się, że pan nie słyszał.
– Kto został zamordowany?
– Jeszcze nikt – odparł detektyw.
– Słucham???
– Dlatego powiedziałem »nie dziwię się«, że nic pan o nim nie słyszał. Zajmuję się zbrodnią, która jeszcze nie została popełniona.
– Ależ to nonsens.
– Skądże. Jeśli tylko to jest możliwe, z pewnością lepiej zajmować się morderstwem przed jego popełnieniem niż po nim. Istnieje wówczas nadzieja, że uda mu się… zapobiec.”

W antologii pojawi się również małżeństwo detektywów – Tommy i Tuppence Beresfordowie. W Impasie pod króla wybierają się na bal kostiumowy i poznają innych uczestników w osobliwych przebraniach. Dużo bardziej udany wydaje się Człowiek we mgle, gdzie wszystko rozgrywa się bardzo szybko. Detektywi niemal stają się świadkami zabójstwa Gildy Glen, aktorki, z którą dopiero co rozmawiał Tommy (nietypowe: w przebraniu duchownego) i właściwie błyskawicznie rozwiązują tę zagadkę. Jednak zakończenie robi wrażenie.

Ciekawie prezentują się też opowiadania, w których występuje tajemniczy pan Quin i jego nieodłączny towarzysz, nieco snobistyczny, acz dobroduszny Satterthwaite. W Twarzy Heleny Christie pomysłowo nawiązuje do wojny trojańskiej – choć tutaj wszystko rozgrywa się między dwoma konkurentami do ręki pięknej kobiety („Pomyślał o Helenie Trojańskiej. Zastanawiał się, czy była miłą, zwyczajną kobietą, na swoje szczęście – czy nieszczęście – obdarzona piękną twarzą”). Z kolei w opowiadaniu Detektywi w służbie miłości pan Satterthwaite i pan Quin zmierzą się z niezwykłym śledztwem: do zabójstwa pewnego antypatycznego człowieka przyznają się niezależnie od siebie dwie osoby. A jednak można pomyśleć, że nie znają okoliczności zajścia! To opowiadanie Christie rozwinie kilka lat później w Morderstwie na plebanii, gdzie powieściowo zadebiutuje panna Marple. W Miłości aż po grób pojawia się tylko w jednym, za to znakomitym opowiadaniu – Śmiertelnej klątwie. Mamy tu uroczy wątek pisarski – doktor Haydock chce rozerwać swoją pacjentkę i przynosi jej zagadkę: napisane przez siebie opowiadanie. To porywająca historia dawnego młodego utracjusza, który ustatkowuje się i sprowadza do nowego domu piękną żonę. Jednak ci dwoje niedługo zaznają małżeńskiego szczęścia… Agatha Christie inspirowała się kilka dekad później tym opowiadaniem, tworząc powieść Noc i ciemność.

Najprzyjemniejszym – i ujmująco lekkim, ale przy tym niepozbawionym pazura – opowiadaniem w tym zbiorze jest Owocna niedziela. Dwoje młodych ludzi udaje się na niedzielną randkę. Raczej są pod kreską, więc Edward niechętnie w myślach wylicza koszty („Edward westchnął i zapłacił dwa szylingi. W umyśle czynił kalkulacje: później herbata, benzyna… no cóż, te niedzielne przejażdżki nie wypadały tanio. To było najgorsze z dziewczynami! Zawsze musiały mieć wszystko, co zobaczyły”). Tą zachcianką Dorothy jest koszyk dorodnych wiśni. Bohaterowie nie przypuszczają, że między owocami znajdą naszyjnik. Co zrobią z takim bogactwem? Niejako na drugim biegunie znajduje się Kwiat magnolii – być może najlepszy tekst w tym zbiorze. Tutaj nie ma humoru i lekkości. To pełne napięcia opowiadanie psychologiczne. Główną bohaterką jest zagubiona Theodora Darrell, która decyduje się odejść z kochankiem, ale zaraz potem nieprzewidziane okoliczności zmuszają ją do powrotu do męża. Czy to dobra decyzja? Theo znalazła się w impasie.

Miłość u Christie to uczucie zwykle niszczycielskie, obarczone dramatycznymi konsekwencjami, niekiedy prowadzące do szaleństwa i zbrodni. W tej antologii sporo trójkątów, ale też nieporozumień (nawet w tej lekkiej z pozoru Owocnej niedzieli). Ale pojawia i miłość prawdziwa, bez zdrad, zastrzeżeń, konfliktów moralnych – jak w opowiadaniu Detektywi w służbie miłości. Warto przypomnieć, że sama Christie dobrze znała tę trudniejszą stronę silnych uczuć. Jej pierwsze małżeństwo – z Archibaldem Christie – zakończyło się burzliwym rozwodem z wieloma konsekwencjami. To była wielka trauma dla autorki Śmierci na Nilu. Echa tamtego druzgocącego rozstania powracały regularnie, zarówno w powieściach Christie, jak i w opowiadaniach.

Miłość aż po grób to jak zwykle gwarancja kilku ciekawych spotkań z Agathą Christie, które pozwolą docenić wszechstronność jej pióra. Znajdziemy tu przecież nie tylko historie czysto kryminalne. A to wszystko przy świetnym warsztacie, znajomości psychologii i natury ludzkiej, z wieloma zaskoczeniami po drodze – a raczej w końcówkach poszczególnych opowiadań. Kocham twórczość Agathy Christie od lat – i nie wstydzę się tej miłości. Cieszę się, że powstają takie kompilacje, które pozwalają mi jeszcze raz wejść w ten świat, choćby na krótko, ale za to satysfakcjonująco!

Czy są tu inni fani Agathy Christie? Sięgnijcie po Miłość aż po grób!

Źródło cytatów: Agatha Christie, Miłość aż po grób, różni tłumacze, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2026.
Źródło grafiki: https://poirot.fandom.com/pl/wiki/Dama_w_woalce

Dodaj komentarz